Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 749.44 USD (-2.05%)

Srebro

76.80 USD (-4.05%)

Ropa naftowa

98.10 USD (+3.78%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+1.80%)

Miedź

6.02 USD (-0.45%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 749.44 USD (-2.05%)

Srebro

76.80 USD (-4.05%)

Ropa naftowa

98.10 USD (+3.78%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+1.80%)

Miedź

6.02 USD (-0.45%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Rolnik Eckardt Heukamp toczy nierówną walkę z koncernem energetycznym RWE

1673867261 derfreitag

fot: screen www.freitag.de

- Dlaczego miałbym być w gorszej sytuacji niż żyłem i pracowałem tu do tej pory? Chcę zostać na swoim gospodarstwie do ostatniego dnia – tłumaczy niemiecki rolnik (na zrzucie ze strony portalu der Freitag)

fot: screen www.freitag.de

Niemcom nie wystarcza już zielona energia. W obawie, że lada miesiąc krajowi zabraknie prądu elektrycznego z wiatraków i fotowoltainki, chcą sięgać po zasoby węgla brunatnego. Rząd Olafa Scholza znalazł się w ogniu krytyki ekologów, zwłaszcza spod znaku Zielonych. Z kolei Lützerath, niewielka osada, którą koncern RWE zamierza przeistoczyć w kopalnię węgla brunatnego, stała się miejscem prawdziwej bitwy klimatycznej.

Ponad 20 demonstrantów odniosło rany podczas protestu przeciwko rozbudowie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Garzweiler. Rzecznik policji niemieckiej dodał, że w wyniku starć z protestującymi poszkodowanych zostało 70 funkcjonariuszy.

Protestujący poinformowali, że w sobotę demonstrowało około 35 000 osób, a siły policyjne oszacowano na 15 000 funkcjonariuszy. Do protestów dołączyła duńska działaczka Greta Thunberg, którą policja siłą wyniosła z miejsca protestu. Napięcia między policją a protestującymi nasiliły się, gdy funkcjonariusze użyli armatek wodnych i pałek, aby ich rozproszyć.

Aktywiści oskarżyli funkcjonariuszy o przemoc w usuwaniu ich z terenu wioski Lützerath.

W ub. tygodniu w czwartek koparki zrównały z ziemią liczne barykady należące do działaczy. Sprzątnięto również dwa symboliczne domy byłych mieszkańców Lützerath.  W nocy z piątku na sobotę ewakuację kontynuowano początkowo po zmroku. Aktywiści, którzy przykuli łańcuchami, zostali rozkuci i wyniesieni przez policjantów.

Wszystkich 90 mieszkańców osady[K1]  zostało wcześniej wysiedlonych. Pozostał tylko Eckardt Heukamp, rolnik, który samotnie prowadzi batalią przeciwko koncernowi RWE.

Dla ruchu na rzecz ochrony klimatu jest już ikoną i bohaterem, dla energetycznego giganta RWE groźnym przeciwnikiem, stwarzającym wciąż nowe problemy. Media podkreślają jego nierówną walkę Dawida z Goliatem.

Eckardt Heukamp ma 57. Pole w Lützerath uprawia jako przedstawiciel czwartego pokolenia rolniczej rodziny. Nie ma zamiaru sprzedać swojego gospodarstwa dla koparek.

Mówi: „Chcę tu mieszkać, tu jest mój dom”.

Już 16 lat temu RWE rozpoczęło wyburzanie gospodarstw rolnych i domów w Lützerath na zachodzie kraju związkowego w Nadrenii Północnej-Westfalii i wypłacanie odszkodowania dla mieszkańców, aby w przyszłości wydobywać na ty terenie węgiel brunatny. Większość mieszkańców osady wyprowadziło się kilka kilometrów dalej na zachód. Pod koniec 2020 r. było jeszcze 14 mieszkańców, teraz Heukamp jest ostatnim w mieście duchów.

Wyższy Sąd Administracyjny w Münster podejmie niebawem decyzję w sprawie pozwu Heukampa przeciwko wywłaszczeniu. Rolnik posiada ziemię w pobliżu planowanej kopalni.

Walka Heukampa z RWE staje się coraz bardziej kwestią polityczną. Stawka jego protestu jest znacznie większa niż wyburzenie folwarku zbudowanego w 1763 r., w którym żyje. To sprawa polityczna, obraca się  wokół bardzo ważnego pytania: jak poważnie Niemcy podchodzą do kwestii wycofania się z węgla? Bo jeśli nowy rząd federalny naprawdę chce odejść od tego surowca już w 2030 r., a nie osiem lat później, to jaki sens ma jeszcze demontaż farmy Heukampa, nawet jeśli do tej pory było to przewidziane prawem?

Heukamp, który uratował nagrobek swoich przodków z cmentarza w sąsiedniej wsi, który został już zburzony, powołuje się na opinię biegłego, że ogromne koparki mogły równie dobrze kopać także w okolicach Lützerath.

- Technicznie jest to wykonalne dla RWE, ale prawdopodobnie niezbyt interesujące z ekonomicznego punktu widzenia – wyjaśnia rolnik.

Niemiecki Instytut Badań Ekonomicznych jest zdania, że plany RWE powinny zostać zatrzymane, jeśli Niemcy chcą osiągnąć cele paryskiego porozumienia w sprawie ochrony klimatu. W opracowaniu zwrócono uwagę na konieczność ograniczenia wydobycia węgla, co pozwoliłoby zachować wszystkie pozostałe wsie wokół kopalni odkrywkowej Garzweiler, w tym Lützerath.

 - Nie mamy takiej samej sytuacji jak 30 lat temu, kiedy nie można było zastąpić węgla, ponieważ nie było energii odnawialnej – wskazuje Heukamp.

- Po co wywłaszczać ludzi, burzyć wioski i akceptować wyższą emisję dwutlenku węgla, skoro wiemy, że węgiel nie jest do zaakceptowania na dłuższą metę? – pyta.

Koncern RWE zaproponował rolnikowi rozpoczęcie nowego życie w Brandenburgii. W ramach rekompensaty ma otrzymać inne gospodarstwo rolne.

 - Będę tam obcy, a przez suszę i tak nie ma tam od dawna plonów. Dostanę więcej hektarów i dużo gorszą glebą-  powtarza.

 Heukamp podkreśla, że żadna z ofert giganta energetycznego nie była dla niego do przyjęcia, co jest jednym z powodów, dla których woli kontynuować uprawę pola w Lützerath, tak jak robił to przez lata.

- Dlaczego miałbym być w gorszej sytuacji niż żyłem i pracowałem tu do tej pory? Chcę zostać na swoim gospodarstwie do ostatniego dnia – tłumaczy.

Media grzmią, że Heukamp nie nadaje się na gwiazdę medialną i jest trochę zirytowany szumem wokół niego. Całe to zamieszanie odcisnęło na nim piętno i żali się nieprzespane noce, na myśl o tym, co stanie się z jego gospodarstwem.

- Zacząłem tę walkę i teraz muszę ją doprowadzić do końca. Zostanę tak długo, dopóki mnie stąd nie wyniosą! – zapewnia.

Ogrodzenie jego gospodarstwa zdobi ogromny żółty plakat z napisem o treści „1,5 stopnia C oznacza: Lützerath zostaje”.


 [K1]tał

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Tempo wzrostu produkcji przemysłowej najwyższe od czterech lat

Polska gospodarka przyspiesza mimo rosnących globalnych napięć i wahań cen ropy - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak wskazał, produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 9,4 proc. rok do roku, co jest najwyższym tempem od czterech lat.

Pgg

Rozmowy o wynagrodzeniach w górniczej spółce. Jest termin spotkania

Prezes Polskiej Grupy Górniczej Łukasz Deja zaprosił liderów organizacji związkowych działających w spółce na spotkanie dotyczące wynagrodzeń w PGG.

GKS Tychy podczas meczu z ŁKS-em Łódź świętował 55. urodziny. Nie brakowało górniczych akcentów

18 kwietnia piłkarze GKS-u Tychy uczcili 55-lecie klubu w wyjątkowej oprawie silnie zakorzenionej w górniczej tradycji regionu. Spotkanie z ŁKS-em Łódź, wygrane 3:2, stało się nie tylko sportowym widowiskiem, ale także symbolicznym hołdem dla pracy pokoleń górników.

Enea chce w tym roku przygotować znaczące inwestycje w magazyny energii

Enea chce w tym roku skupić się na przygotowaniu inwestycji w magazyny energii - poinformował we wtorek wiceprezes spółki Bartosz Krysta. Wartość inwestycji na ten cel wrośnie jednak dopiero w przyszłym roku.