Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 759.59 USD (+0.20%)

Srebro

86.72 USD (-0.32%)

Ropa naftowa

104.84 USD (+0.51%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.07%)

Miedź

6.49 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 759.59 USD (+0.20%)

Srebro

86.72 USD (-0.32%)

Ropa naftowa

104.84 USD (+0.51%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.07%)

Miedź

6.49 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

W rodzinie siła! Wielokrotnie się przekonał, że to ona napędza go do działania

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jacek Anc uległ fascynacji brazylijskim ju-jitsu m.in. dlatego, że można je uprawiać w zasadzie w każdym wieku

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

Jacek Anc jest ratownikiem górniczym w ruchu Halemba kopalni Ruda w Rudzie Śląskiej. Poza pracą ma jeszcze dwie pasje – sport i rodzinę. Dużo czasu spędza na macie, bo trenuje brazylijskie ju-jitsu. Z synem jeździ na treningi piłki nożnej.

– Moim priorytetem jest rodzina, która daje mi dużo siły – opowiada.

Pracuje w kopalni na cztery zmiany i do tego systemu próbuje dopasować treningi. Stara się robić to tak, aby czas przeznaczony dla rodziny najmniej na tym ucierpiał. Jego przygoda z brazylijskim ju-jitsu rozpoczęła się pięć lat temu.

– Jako dziecko trenowałem piłkę nożną – wspomina Jacek Anc. – Później była siłownia, następnie boks, a potem zapasy. Widziałem, jak na sąsiednich matach trenują brazylijskie ju-jitsu. Zacząłem chodzić na te treningi, które teraz przeplatam czasami z zapasami.

Brazylijskie ju-jitsu to mieszanka japońskiego ju-jitsu, judo i właśnie zapasów, z którymi łączy się nacisk na walkę w parterze. 

Wolna chwila z bliskimi
Sprostanie obowiązkom, czterozmianowemu harmonogramowi pracy i pasji wymaga bardzo dużo samozaparcia, poświęcenia i dobrej organizacji. Czasami dzieje się kosztem snu, bywa, że sypia po cztery, pięć godzin.

– Wstaję, wyprawiam syna do szkoły i jadę odbyć trening – nie tylko w Spartanie w Chorzowie, ale też w klubie w Sosnowcu – mówi.

Kiedy Jacek Anc przygotowuje się do zawodów, to może liczyć na wyrozumiałość rodziny. Intensywne treningi wymagają dużo czasu.

– Siłą rzeczy wtedy więcej godzin spędzam na macie niż z bliskimi – tłumaczy. – Podczas przygotowań do zawodów mam po 6 lub 7 treningów w tygodniu. Tak było teraz z mistrzostwami Polski, które odbyły się 15 kwietnia.

– Zdobyłem czwarte miejsce, a mierzyłem w złoto. Niewiele mi brakowało, aby zrealizować plan. Nie wykorzystałem swoich okazji. Wiem, co poprawić w następnych zawodach, które odbędą się we wrześniu – relacjonuje zawodnik.

– Teraz czas na odpoczynek i czas dla rodziny, chociaż jako ratownicy górniczy pracujemy czasami 6 dni w tygodniu – dodaje. – Musimy zabezpieczać kopalnie w weekendy – dodaje.

To walka na macie uczy go, jak zachowywać spokój w każdej, nawet najtrudniejszej, sytuacji.

Jacek Anc nie kryje, że sport nauczył go większego opanowania, wiary w siebie i słuchania innych. Zwiększył jego wydolność, wytrzymałość fizyczną i psychiczną. Wszystkie te cechy przydają się w pracy.

Jako ratownicy co roku mają badania wydolnościowe. – Lekarze sprawdzają nasz organizm, jak serce nam pracuje, mamy też badania parametrów krwi – opowiada. – Wchodzimy do specjalnej komory, gdzie temperatura jest ok. 30 st. C, i monitorują, jak organizm reaguje na ciepło. Te moje ćwiczenia powodują, że moja wydolność jest lepsza. To jest istotne, bo jeszcze parę lat ratownikiem chcę być. Jak coś się dzieje na innej kopalni, to jedziemy wspomóc kolegów. Oby tych akcji było jak najmniej, ale niestety się zdarzają. Musimy być przygotowani, że w każdej chwili możemy dostać telefon i musimy być gotowi. Dlatego tak ważna jest sprawność fizyczna i psychiczna.

Jednym z powodów, dla których Jacek Anc uległ fascynacji brazylijskim ju-jitsu, jest to, że można je uprawiać w zasadzie w każdym wieku. Rozwijać się i osiągać sukcesy. Każdy przeciwnik podchodzi do rywala z szacunkiem.

– Chciałbym w przyszłości wystartować poza granicami Polski i stoczyć walkę z zawodowcami z całego świata – przyznaje.

Dotychczas Jacek Anc zdobył 2 złote medale, 5 srebrnych i 2 brązowe. Ostatni srebrny medal zdobył w Mistrzostwach Europy ADCC.

– Jest to dla mnie nadal sport amatorski, nie jestem jeszcze zawodowcem – wyjaśnia. – Oczywiście liczę zawsze, że wygram. Jest to dla mnie zabawa, ale też chęć zdobywania nowych doświadczeń i medali najbardziej prestiżowych federacji na świecie. 

Podchodzi profesjonalnie
– Jakbym nastawiał się na przegraną, to nie wychodziłbym wcale na matę. Trzeba wierzyć w siebie, w owoce trudnej pracy – kontynuuje. – Brazylijskie ju-jitsu to specyficzny sport. W czasie walki cały czas wywierasz presję. Są pozycje bądź dźwignie, które są bardzo nieprzyjemne. Przez wywieranie presji przeciwnik traci kontrolę i się odsłania. Wtedy jest możliwość zdobycia dogodnej pozycji, przejścia do duszenia i wygrania walki na punkty.

Bywa, że Jackowi Ancowi towarzyszy w wyjazdach żona. Jest to czas, który mogą spędzić ze sobą razem. – W tygodniu często się mijamy w drodze do i z pracy – opowiada. – Żona wspiera mnie w tym, co robię i jestem jej za to niezmiernie wdzięczny. Dziękuję też trenerom za naukę, kolegom z pracy za zrozumienie, a za wsparcie NSZZ Solidarność i kierownictwu Polskiej Grupy Górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

POKAZ MODY KZ 21

Wielki piec i moda? To był bardzo udany wieczór. Zobacz ZDJĘCIA

Sobotnie wydarzenie to była zapowiedź nowej roli Wielkiego Pieca, który przechodzi transformację i już w przyszłym roku stanie się nową przestrzenią miejską dla sztuki, edukacji i spotkań społecznych. Na realizację tego zadania miasto pozyskało ponad 66 mln zł z Programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021–2027 oraz blisko 9,5 mln zł z budżetu państwa. Przypomnijmy - 9 maja odbył się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”.

Można już zwiedzać strażnicę ogniową kopalni Saturn

Zabytkowy budynek straży ogniowej znajduje się przy ul. Dehnelów. Miasto przejęło go kilka lat temu. Koszt prac oszacowano na ponad 4 mln zł.

1758694244 wielki piec

Wielka moda i Wielki Piec? To ma sens

W najbliższą sobotę, 9 maja, o godz. 20.00 na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu odbędzie się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”. Autorką kolekcji „Alchemia Wielkiego Pieca” jest Joanna Decowska. Po prezentacji wystąpi Marcin Wyrostek z zespołem Corazon. Wydarzenie odbędzie się w ramach realizacji projektu „Wielki Piec Huty Pokój – Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej”. Wstęp wolny.

Bytomski Rozbark. Od pięknych kamienic po kopalnie węgla

„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku”  - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka.