Walczą o cofnięcie koncesji dla kopalni „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach

fot: Maciej Dorosiński

Do spółki Bumech należy Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia w Czechowicach-Dziedzicach

fot: Maciej Dorosiński

Fundacja Frank Bold razem z mieszkańcami od miesięcy walczy o cofnięcie koncesji dla kopalni węgla kamiennego „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach.

W maju 2025 roku prawnicy fundacji złożyli oficjalny wniosek w tej sprawie do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Ich zdaniem dalsze działanie kopalni stoi w sprzeczności z celami ochrony środowiska i polityką klimatyczną państwa. Ministerstwo jednak nie przychyliło się do wniosku, uznając, że nie ma w nim podstaw do uznania interesu społecznego. Czyli fundacja reprezentuje mieszkańców, ale nie reprezentuje ich interesów społecznych. 

Na początku 2021 roku PG Silesia trafiła w ręce katowickiej firmy Bumech, po tym jak jej właścicielem przez lata był czeski koncern EPH. Czesi uznali, że nie chcą już dopłacać do kopalni i sprzedali ją za symboliczną kwotę kilkunastu milionów złotych. Teraz kopalnia jest w trakcie restrukturyzacji, nie może korzystać z pomocy państwa, jak inne polskie kopalnie. To oznacza kłopoty dla firmy, ale przede wszystkim dla mieszkańców. Na pękające domy nie ma pieniędzy. Prawnicy z Frank Bold argumentują, że działalność kopalni ma negatywny wpływ na środowisko i zdrowie mieszkańców regionu. 

PG Silesia to obecnie jedyna duża prywatna kopalnia węgla kamiennego w województwie śląskim. Przez wiele lat była zakładem państwowym, a przed zamknięciem uratowali ją sami górnicy, którzy w 2010 roku przekonali czeski koncern EPH do jej przejęcia. Dziś kopalnia zatrudnia setki osób i jest jednym z największych pracodawców w Czechowicach-Dziedzicach.

Dla mieszkańców i fundacji, która ich reprezentuje nadrzędny jest jednak interes ich samych. Dlatego, skoro kopalnia twierdzi, że nie ma środków na wypłatę odszkodowań za szkody górnicze, domagają się cofnięcia koncesji dla wydobycia na tym terenie. Także sąsiednie Goczałkowice-Zdrój nie chce już kopalni i skutków jej działalności. W razie zamknięcia kopalni zobowiązania wobec mieszkańców przejmie na siebie Skarb Państwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Jerzy Buzek: Z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić

- Nie trzeba bać się stwierdzenia, że węgiel kamienny się kończy - mówi prof. Jerzy Buzek, b. premier i szef Parlamentu Europejskiego. Podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach podkreślił, że z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić.