Walcownie Silesii poszły pod młotek
Towarzystwo Finansowe Silesia (TFS), spółka skarbu państwa, utworzona w 2000 r. do wspierania restrukturyzacji hutnictwa, którą od końca lipca kieruje Wojciech Bańkowski, zaprosiła wczoraj potencjalnych inwestorów do negocjacji w sprawie zakupu udziałów i wierzytelności należących do TFS. Chętnych pewnie nie zabraknie, zwłaszcza że po raz pierwszy firma nie stawia warunku nabycia wszystkich aktywów łącznie. Termin składania ofert mija 24 października - przypomniał we wtorek \"Puls Biznesu\".
Walcownia z piłą
Niemiecki koncern rurowy Max Aicher, którego interesy w Polsce reprezentuje Krzysztof Bramorski, deklaruje chęć zwiększenia dotychczasowego 20-procentowego pakietu udziałów w Walcowni Rur Andrzej (WRA). Co zrobi Roman Karkosik, drugi mniejszościowy udziałowiec, który ma 10 proc.? Wczoraj jego telefon milczał. Jedno jest pewne: ma on prawo pierwokupu, podobnie jak Max Aicher. TFS wystawiła na sprzedaż 42 800 nieuprzywilejowanych udziałów o wartości nominalnej 500 zł, stanowiących 68,97 proc. kapitału zakładowego i głosów na zgromadzeniu wspólników WRA. Warunkiem nabycia walorów będzie m.in. uzgodnienie z TFS warunków zakupu wszystkich zapasów związanych z produkcją WRA, takich jak wsad oraz zobowiązanie do zakupu od TFS piły rotacyjnej i maszyn.
Inwestycja z brodą
TFS chce się pozbyć także aktywów związanych z Walcownią Rur Jedność (WRJ) w upadłości. Pod młotek pójdzie 7505 udziałów o wartości nominalnej 2,5 tys. zł każdy, stanowiących 100 proc. kapitału spółki Ferex. Firma nie prowadzi działalności operacyjnej, a jej głównymi aktywami są wierzytelności TFS wobec WRJ, zabezpieczone hipotekami. TFS chce pozbyć się też 791 udziałów w WRJ Serwis, o wartości nominalnej 10 tys. zł każdy, stanowiących 54,66 proc. kapitału zakładowego. Głównym majątkiem spółki jest prawo do użytkowania wieczystego i własności budynków stawianej od 30 lat walcowni w Siemianowicach Śląskich.