Wałbrzyscy byli górnicy chcą się zbadać w Belgii

Chcą walczyć o renty, nawet w Strasburgu. Są zdrowi dla ZUS - sprawdzą, czy tak jest. - Powinniśmy dostawać dodatkowe świadczenia, bo mamy choroby zawodowe - mówi Andrzej Byra, były górnik.

Byli górnicy z Wałbrzycha i przedstawiciele innych grup zawodowych z regionu chcą, by przebadali ich specjaliści w Belgii i ocenili, czy nadają się do pracy.

Chodzi o pracowników kopalń, którzy przed laty dostawali renty z powodu stwierdzonych chorób zawodowych - pylic krzemowych itp. Do tej grupy przyłączyły się także osoby, które pracowały przy azbeście. Pod koniec lat 90., kiedy zmieniły się zasady przyznawania świadczeń rentowych, ZUS uznał, że już im nie przysługują - napisała \"Gazeta Wrocławska\".

Jak wyjaśnia Jerzy Gajos, dyrektor wałbrzyskiego ZUS, zmiany w orzekaniu polegają na tym, że nie stwierdza się już inwalidztwa, jak działo się to wcześniej, tylko ocenia, czy dana osoba może na siebie zarabiać.
- W zależności na przykład od poziomu wydolności płuc w przypadku pylic określa się, czy ktoś może pracować, czy nie - mówi.

Górnicy nie rozumieją, skąd nagła zmiana decyzji. Od lat walczą o przyznanie im rent. Tłumaczą, że w latach 90. wielu z nich musiało odejść z kopalni właśnie ze względu na zły stan zdrowia.
- Wtedy lekarze stwierdzili, że nie możemy pracować, i musieliśmy odejść - mówi Andrzej Byra, były górnik chory na pylicę. - Trzeba było wtedy pomyśleć choćby o przeniesieniu nas na inne stanowiska, tak byśmy mogli dopracować do emerytury. Bo jak się dziś okazuje, pracować mogliśmy - dodaje.

Żeby walczyć o swoje prawa razem z innymi osobami, które czują się poszkodowane przez ZUS, założyli Stowarzyszenie Ubezpieczonych. Dziś należy do niego blisko trzysta osób, nie tylko byłych górników, ale także tych, którzy pracowali przy azbeście. Wszyscy mieli kiedyś renty i nie zostały im przyznane po zmianie przepisów. Od prawie dziesięciu lat walczą o przywrócenie świadczeń

Po protestach udało się zdobyć emerytury górnicze. Znowelizowana ustawa pozwala na ich pobieranie, jeżeli osoba była wcześniej na rencie i pracowała w kopalni. Nie daje jednak praw do półtorakrotnego świadczenia, czyli na przykład całej renty i połowy emerytury lub odwrotnie.

Przysługuje ono bowiem tylko tym osobom, które uzyskując prawo do emerytury miały cały czas prawo również do renty z tytułu choroby zawodowej i nadal są niezdolne do pracy.
- Pylicy krzemowej i innych schorzeń nabawiliśmy się, pracując w kopalni. Tak uznał lekarz, który przed laty przyznał nam renty - mówi Andrzej Byra. - Teraz wydajemy pół swojej emerytury na leczenie chorób zawodowych.

Byli górnicy chcą, by przebadali ich lekarze w Belgii. Zdecydowali się na to państwo, bo właśnie tam są fachowcy od chorób zawodowych, między innymi górników.
Właśnie w Belgii pracują też koledzy wałbrzyskich górników, którzy kiedyś też żyli z kopalni. Pomagają załatwiać wszystkie formalności. Sprawdzają, jaki będzie koszt zagranicznych badań. Kilku byłych górników pojedzie do Belgii się przebadać. Jeżeli wyniki okażą się przeciwstawne do tych wydanych przez polskich orzeczników, górnicy zgłoszą się jeszcze raz po renty. Chcą nawet iść do sądu.

Jak wyjaśnia Tomasz Białek, sędzia z Sądu Okręgowego w Świdnicy, prywatne badania lekarzy nie mają mocy prawnej.
- Sąd może jednak uznać je za powód do wyznaczenia biegłego lekarza - tłumaczy.

Są śmiertelne
Juliusz Bokiej, pulmonolog ze szpitala w Jeleniej Górze:

- Za jedną z najbardziej ciężkich uznawana jest azbestoza, choroba, która dotyka osoby pracujące przy azbeście. W tej sytuacji mówi się o stanach przedrakowych.
Nieuleczalna i praktycznie wykluczająca z życia zawodowego jest także pylica krzemowa. Utrudnia wydolność oddechową pacjenta. I azbestoza, i pylica to choroby nieuleczalne i postępujące.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.