Wałbrzych: Wybudują ośrodki dla chorych górników
fot: plfoto.com/PawelP
Byli górnicy oraz obecni pracownicy koksowni Victoria w Wałbrzychu znajdą opiekę medyczną na nowych oddziałach chorób płuc
fot: plfoto.com/PawelP
W Wałbrzychu planuje się zbudowanie nowoczesnego ośrodka pulmonologiczno-rehabilitacyjnego w Wałbrzychu, Sokołowsku i Rościszowie. - Jest to przełomowe wydarzenie, ponieważ do tej pory Wałbrzych nie otrzymał tak wysokiego dofinansowania z Urzędu Marszałkowskiego - mówi Piotr Kruczkowski, prezydent Wałbrzycha. A mowa o 28 milionach złotych - podały "Nowe Wiadomości Wałbrzyskie".
Inicjatorami projektu są prezydent Wałbrzycha, Jerzy Tutaj - radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, dr Roman Szełemej - dyrektor ds. medycznych w Szpitalu im. A. Sokołowskiego, prof. Renata Jankowska - konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i Jerzy Więcek - prezes spółki Sanatoria Dolnośląskie.
Jeśli inicjatywa zostanie przegłosowana w Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, Urząd Marszałkowski sfinansuje w całości to przedsięwzięcie sumą 28 mln zł. Program zakłada wybudowanie nowoczesnego oddziału pulmonologicznego w szpitalu na Piaskowej Górze, a także modernizację i przebudowę ośrodka w Rościszowie i Sokołowsku. Dla tych dwóch miejscowości zastrzyk gotówki jest niezbędny, aby uchronić placówki przed zamknięciem.
Pomysł spotkał się z entuzjazmem wałbrzyskiego środowiska górniczego. Pod projektem swoje podpisy złożyło już ponad 1000 byłych gwarków. - W samym Wałbrzychu jest 14 tys. górników, którzy wymagają opieki medycznej. Część z nich w wyniku podwyższania pułapu uzyskiwania rent zawodowych, utraciła świadczenia socjalne lub zostały im one zmniejszone - tłumaczy Jerzy Kosmaty - były dyrektor kopalni "Thorez" i członek stowarzyszenia „Górnicza pamięć".
- Dlatego też dla wielu osób z chorobami zawodowymi taka inicjatywa jest bardzo znacząca - dodaje Kosmaty.
- Cieszę się, że sprawa nabrała tempa i spotyka się z uznaniem społecznym - stwierdza Szełemej. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze efekty będą widoczne już za niecałe 3 lata - zapowiada dr Szełemej.
Dobre wieści nie tylko dla górników
- Nasze miasto było zagłębiem górniczym. Po zamknięciu kopalń nie otrzymaliśmy nic w zamian, a ludzie - z chorobami zawodowymi pozostawieni zostali samym sobie - mówi Kruczkowski. - Chcemy, aby powstał ośrodek, z którego korzystałoby wielu górników, ale nie tylko - dodaje.
Z pomocy nowych placówek będą mogli skorzystać wszyscy ci, którzy wymagają długoterminowej rehabilitacji i pobytu w sanatorium. Sporo ludzi ciągle pracuje w Wałbrzyskich Zakładach Koksowniczych Victoria SA. Także oni narażeni są na utratę zdrowia.
Radny sejmiku dolnośląskiego Jerzy Tutaj dostrzega w tym przedsięwzięciu nie tylko aspekt podniesienia standardów opieki medycznej. - Jest to także szansa dla wielu osób, które w tych ośrodkach znajdą zatrudnienie. Obecnie Narodowy Fundusz Zdrowia nie podpisze prawdopodobnie kolejnej umowy z placówkami w Sokołowsku. Nie spełnia on bowiem wysokich wymogów - stwierdza Tutaj. - Tym samym szpitalowi grozi zamknięcie - dodaje. Jak zapowiada radny, już w czerwcu odbędą się obrady sejmiku. - Zrobimy co w naszej mocy, aby jak najwięcej radnych poparło tą inicjatywę - mówi Tutaj.