Ceny gazu w Europie raz rosną, raz spadają, ale są blisko 6-tygodniowego maksimum
Ceny gazu w Europie w środę raz rosną, a raz spadają, ale są blisko 6-tygodniowego maksimum - informują maklerzy.
fot: Orlen
Ceny gazu blisko rekordu
fot: Orlen
Ceny gazu w Europie w środę raz rosną, a raz spadają, ale są blisko 6-tygodniowego maksimum - informują maklerzy.
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) spadają o 0,7 proc. do 51,45 euro za MWh, po zwyżce wcześniej o 1,5 proc.
Ceny paliwa są blisko najwyższych poziomów od 6 tygodni, a w ciągu poprzednich 8 sesji wzrosły o 19 proc.
Inwestorzy biorą pod uwagę malejące dostawy gazu po tym, jak trwająca od 28 lutego wojna na Bliskim Wschodzie spowodowała zamknięcie cieśniny Ormuz i odcięła 1/5 światowych dostaw LNG.
Gracze oceniają też najnowsze groźby prezydenta USA Donalda Trumpa pod adresem Iranu. Prezydent USA powiedział we wtorek, że wstrzymał się ze wznowieniem ataków na Iran na 2-3 dni lub do początku przyszłego tygodnia, by "dać Iranowi szansę na zawarcie porozumienia". Dodał, że negocjuje "jako zespół" z bliskowschodnimi sojusznikami USA.
Trump powiedział, że był "zaledwie o godzinę od wydania rozkazu uderzenia wojskowego na Iran". Ostatecznie - jak stwierdził - wstrzymał atak, ponieważ otrzymał "pilną prośbę od sojuszników z Bliskiego Wschodu o przyznanie kilku dodatkowych dni" ze względu na rzekomą gotowość Teheranu do zawarcia "rozsądnego" porozumienia.
"Mówię o dwóch lub trzech dniach, może piątek, sobota, niedziela, coś koło tego; może początek przyszłego tygodnia, ograniczony czas" - stwierdził Trump.
Dodał, że prowadzi negocjacje razem z bliskowschodnimi sojusznikami: Arabią Saudyjską, Bahrajnem, Katarem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi "jako drużyna".
Amerykański prezydent nie wykluczył jednak, że konieczne będzie wznowienie ataków na Iran, ponieważ - jak oświadczył - być może reżim w Teheranie "potrzebuje ciosu", by zmienić swoje stanowisko negocjacyjne.
Analitycy wskazują, że wiele krajów na świecie ograniczyło zużycie gazu po tym, jak wybuch wojny na Bliskim Wschodzie spowodował ograniczenia i zakłócenia w dostawach tego paliwa. Za to ponownie rośnie popyt na gaz w Azji, a kraje w Europie zabiegają o ładunki gazu do swoich magazynów. Taka sytuacja zbiega się z corocznymi pracami konserwacyjnymi głównych instalacji gazowych - od Norwegii po Stany Zjednoczone.