Wakacyjne wyjazdy najdroższe w historii

fot: Krystian Krawczyk

Polscy kierowcy zapłacą nieco więcej za wszystkie paliwa

fot: Krystian Krawczyk

Rekordowo wysokie ceny paliw mogą zniechęcać w tym roku do wakacyjnych podróży. Kierowcy muszą się liczyć z tym, że za zatankowanie 50-litrowego baku będą musieli zapłacić blisko 400 zł - poinformowali w piątek analitycy e-petrol.pl

Portal e- petrol.pl zwrócił uwagę w piątek, że rekordowo wysokie ceny paliw mogą zniechęcać w tym roku do dalekich wakacyjnych podróży. Kierowcy, którzy zdecydują się jednak na wyjazd, muszą się liczyć z tym, że za zatankowanie 50-litrowego baku będą musieli zapłacić blisko 400 złotych.

Na stacjach paliw olej napędowy goni benzynę i po mocnym wzroście cen w tym tygodniu tankowanie diesla jest najdroższe w historii notowań e-petrol.pl. Biorąc pod uwagę sytuację na hurtowym rynku paliw można zakładać, że na początku wakacji ceny oleju napędowego przeskoczą notowania benzyny 95-oktanowej i zbliżą się do poziomu ośmiu złotych za litr paliwa, szczególnie że prognoza e-petrol.pl na ostatni tydzień czerwca przewiduje przyspieszenie przeceny obserwowanej na rynku benzyn. Szacowane przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw wyglądają następująco: 7,79-7,91 zł/l dla benzyny 95-oktanowej, 7,89-8,01 zł/l dla oleju napędowego i 3,41-3,52 zł/l autogazu - zwrócili uwagę analitycy portalu.

Dodali, że w mijającym tygodniu na hurtowym rynku paliw obserwowali dalszy spadek średnich cen benzyny, które w czwartek ustanowiły nowe czerwcowe minima na poziomie 7111,80 zł/ metr sześć. Dzisiaj 95-oktanowa odmiana tego paliwa w oficjalnych cennikach rodzimych producentów kosztuje 7153,80 zł/metr sześc. i jest o 145,40 zł tańsza niż przed długim czerwcowym weekendem. Olej napędowy od poprzedniego czwartku potaniał o 70,40 zł i aktualnie w rafineriach jest średnio wyceniany na 7288,40 zł/metr sześcienny.

Analitycy e-petrol.pl zwrócili uwagę, że w mijającym tygodniu dość wyraźnie dała się odczuć tendencja spadkowa na rynku surowcowym.

Przecenę napędzały obawy o wpływ zacieśniania polityki monetarnej przez banki centralne wielu gospodarczych potęg, na popyt na paliwa i ogólnie na światową koniunkturę. Jest to kontynuacja dużych spadków, jakie widzieliśmy już w końcówce ubiegłego tygodnia. Od czerwcowych szczytów ropa na giełdzie londyńskiej potaniała już o ponad 13 dol. Niższe ceny mogą także wynikać z osłabiania się obaw o globalny deficyt surowca wskutek ciągłej obecności na rynkach produktu pochodzenia rosyjskiego, który łatwo znajduje odbiorców np. w krajach azjatyckich - stwierdzili analitycy.

Dodali, że w kolejnych miesiącach nie zobaczymy ponadplanowej wzrostu wydobycia surowcowa. Analitycy przypomnieli też, że kraje OPEC+ na początku czerwca ustaliły zwiększenie miesięcznej produkcji o 648 tys. do września i zapewne lipcowe spotkanie grupy nie spowoduje zmiany w tym zakresie - zaznaczyli.

Ich zdaniem do spadków przyczyniać się mogły także pośrednio naciski prezydenta USA Joe Bidena, który sugerował, żeby największe firmy energetyczne zredukowały swoje zyski i wpłynęły tym samym na gwałtownie rosnące ceny paliwa. Takie sugestie spotkały się z niechętnym przyjęciem przez koncerny - prezes Chevron, Michael Wirth miał m.in. deklarować, że krytykowanie przemysłu naftowego nie jest sposobem na obniżenie cen paliw - zwrócił uwagę e-petrol.pl.

Według analityków e-petrol.pl dość nietypową sytuacją jest brak informacji rządowej agendy Energy Information Administration, która z powodu problemu technicznego z systemem informacyjnym nie podała w zaplanowanym terminie odczytu o zapasach ropy i paliw gotowych.

apewne publikacja taka ogłoszona zostanie dopiero w przyszłym tygodniu. Dla surowca i benzyn analitycy prognozują niewielkie spadki, a w przypadku rezerw dieslowskich możliwe jest niewielkie zwiększenie zapasów - poinformował e-petrol.pl w cotygodniowym komentarzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.