Wakacje: cysterskie dziedzictwo na Opolszczyźnie

1373258473 jemielnica pimkej

fot: Pimke/Wikimedia

Brama dawnego klasztoru cystersów Jemielnicy

fot: Pimke/Wikimedia

Dwa dni można spędzić na Opolszczyźnie podążając Szlakiem Cystersów. Podróżowanie nie ogranicza się tylko do zwiedzania klasztorów, ale może być także swoistą wyprawą w przeszłość. Góra św. Anny cieszy się dużym zainteresowaniem zagranicznych turystów.

Wycieczka Szlakiem Cystersów może dostarczyć refleksji nad duchowym życiem blisko natury, bardzo odległym od zagonionego życia, z którym mamy do czynienia dzisiaj. Dwudniowe obcowanie z cysterskim dziedzictwem na Opolszczyźnie pozwala pogłębić wiedzę o europejskich korzeniach. "To jedynie część szlaku cysterskiego, który ciągnie się od Dolnego Śląska po Małopolskę" - powiedziała PAP Urszula Kiraga z Opolskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej.

Wycieczkę można zacząć od najważniejszego sanktuarium na Śląsku - Góra św. Anny. Drewniana figurka-relikwiarz św. Anny Samotrzeciej należy do najstarszych rzeźb drewnianych na Śląsku - pochodzi z XV w. Św. Anna w lewej ręce trzyma córkę - Marię, a na prawej wnuka - Jezusa Chrystusa. Góra św. Anny jest na tyle ciekawym miejscem, że z powodzeniem można tam spędzić cały dzień.

Oprócz Bazyliki św. Anny Samotrzeciej jest tam również Pomnik i Muzeum Czynu Powstańczego poświęcone powstańcom śląskim, a także kamienny amfiteatr. Muzeum mieści się w budynku starej szkoły, gdzie podczas III Powstania Śląskiego mieścił się sztab powstańczy.

Spragnieni mocnych wrażeń i lubiący aktywny wypoczynek mogą skorzystać z toru saneczkowego położonego na zboczach wulkanu jakim jest Góra. Wszystko to w otoczeniu Parku Krajobrazowego Góra św. Anny.

- Góra św. Anny cieszy się dużym zainteresowaniem turystów. W badaniach, które przeprowadziliśmy zajęła trzecie miejsce. Co ciekawe jest na pierwszym miejscu wśród turystów zagranicznych - powiedziała Urszula Kiraga.

Następnego dnia można się przenieść do Jemielnicy, gdzie mieści się dawne opactwo cystersów, ufundowane przez księcia opolskiego Bolka I, dla cystersów sprowadzonych po 1280 r. z Rud. Opactwo złożone jest z kościoła, klasztoru i budynków gospodarczych z ogrodami. Obecny barokowy kształt nadano mu w pierwszej połowie XVIII w. Wystrój wnętrza kościoła jest późnobarokowy, m.in. z obrazami Willmanna z końca XVII w. i rokokowy z XVIII w.

- Jemielnica jest znanym miejscem. Choć w informacji turystycznej podróżni stosunkowo rzadko o nią pytają, to przyjeżdża tam wiele wycieczek autokarowych - powiedziała Urszula Kiraga.

Zabytkowe romańsko-gotyckie opactwo cystersów jest też w Rudach skąd cystersi przybyli do Jemielnicy. Rudy leżą dzisiaj na terenie powiatu raciborskiego. Dokładna data założenia tamtejszego klasztoru nie jest znana. Pierwszy dokument jaki odnaleziono pochodzi z 1258 r. Wiadomo tylko, że w roli fundatora klasztoru wystąpił książę Władysław Opolski. Współcześnie opactwo jest własnością diecezji gliwickiej i funkcjonuje jako Pocysterski Zespół Klasztorno-Pałacowy. Łączy w sobie Sanktuarium Matki Boskiej Pokornej oraz Ośrodek Formacyjno-Edukacyjny Diecezji Gliwickiej.

Zespół klasztorny Cystersów wpisano do rejestru zabytków prowadzonego przez Narodowy Instytut Dziedzictwa. W rejestrze obejmującym zespół klasztorny cystersów znajdują się: kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP z XIII w., klasztor, później pałac z XIII w. oraz park z połowy XVII w.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pamiętają o pacyfikacji kopalni Wujek. Wyrosną kolejne drzewa pamięci

Po wakacyjnej przerwie, Śląskie Centrum Wolności i Solidarności kontynuuje akcję sadzenia w szkołach drzew pamięci im. Dziewięciu Górników z Wujka. 

Rewolucyjne odkrycie: górnictwo na ziemi tarnogórskiej sięga czasów rzymskich

Górnictwo na terenie dzisiejszych Tarnowskich Gór i Bytomia rozpoczęło się znacznie wcześniej, niż dotychczas sądzono – już w II wieku naszej ery, czyli w czasach rzymskich. To kluczowe ustalenie polsko-niemieckiego zespołu badawczego, które zmienia dotychczasową wiedzę o początkach przemysłu wydobywczego na Górnym Śląsku. Poinformowało o tym Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT).

Były minister odpowiedzialny za górnictwo dzieli się tragicznymi wspomnieniami

- Zobaczyłem przerażający widok... cała rodzina karczmarza, którą znałem, leżała zamordowana na drabiniastym wozie przygotowanym do wywiezienia.  Obok byli liczni niemieccy żołnierze. To straszne przeżycie – wspomina w swej książce Zdzisław Doszla.

46 lat temu podpisano Porozumienie Jastrzębskie

3 września to na Śląsku dzień symboliczny. Tego dnia w 1980 r. o godz. 5.45 został podpisany dokument kończący strajk w KWK Manifest Lipcowy w Jastrzębiu-Zdroju: „Protokół porozumienia zawartego przez Komisję Rządową i Międzyzakładowy Komitet Strajkowy w dniu 3 września 1980 r. w Kopalni Węgla Kamiennego Manifest Lipcowy". Dzisiaj odbędą się uroczystości upamiętniające to wydarzenie.