Wacław Czerkawski na posiedzeniu Komitetu Koordynacyjnego Polskiego Forum Społecznego

Czerkawski GAL

fot: Jarosław Galusek

- Jeśli rząd nie zmieni swojej polityki w stosunku do strony społecznej w górnictwie, to niedługo zagrożą nam strajki - przewiduje Wacław Czerkawski

fot: Jarosław Galusek

Wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce Wacław Czerkawski wziął udział w posiedzeniu Komitetu Koordynacyjnego Polskiego Forum Społecznego. Jak dowiedział się portal nettg.pl z oficjalnego komunikatu ZZG w Polsce, w trakcie spotkania w Warszawie poruszano m.in. tematy dotyczące społecznej gospodarki rynkowej.

Oprócz wiceprzewodniczącego Czerkawskiego w posiedzeniu Komitetu Organizacyjnego PFS brali udział: prof. Maria Szyszkowska, reprezentująca Pacyfistyczne Stowarzyszenie Wolnej Myśli, Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych i Ewa Ziółkowska, przewodnicząca stowarzyszenia Attac.

- Każdemu forum społecznemu, od światowego po europejskie i lokalne przyświeca hasło „Świat nie jest na sprzedaż" – mówiła Ewa Ziółkowska, przewodnicząca alterglobalistycznego stowarzyszenia Attac.

- Hasło to jest protestem przeciwko globalnemu neoliberalizmowi, który stworzył straszny świat zysku ponad wszystko. Świat, którym bogaci bogacą się jeszcze bardziej i w którym powstają coraz większe obszary ubóstwa. Świat, w którym eksploatuje się przyrodę i ludzi do granic możliwości. W Polsce każda ekipa rządząca sprzyjała neoliberalnej doktrynie, a obecna jest jej szczególnie pilnym uczniem. Wyrządziło to ogromne szkody w polskim społeczeństwie - uważa Ziółkowska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.