Górnictwo: W rocznicę katastrofy w ruchu Zofiówka odbyły się uroczystości w cechowni kopalni

1682240820 zofiowka d lach jsw

fot: Dawid Lach/JSW

W cechowni ruchu Zofiówka złożono kwiaty i zapalono znicze przed tablicą upamiętniającą ofiary katastrof

fot: Dawid Lach/JSW

W ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka-Bzie w niedzielę, 23 kwietnia, odbyły się uroczystości związane z pierwszą rocznicą katastrofy, w której życie straciło dziesięć osób. Przyczyną zdarzenia był wysokoenergetyczny wstrząs połączony z wyrzutem metanu. Eksperci, którzy badali okoliczności katastrofy, stwierdzili, że w jastrzębskiej kopalni doszło do wystąpienia tzw. zjawiska geogazodynamicznego.

Jak podało biuro prasowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej, w cechowni ruchu Zofiówka złożono kwiaty i zapalono znicze przed tablicą upamiętniającą ofiary katastrof. W skromnej uroczystości wziął udział prezes JSW Tomasz Cudny, a także dyrektorzy kopalni, przedstawiciele związków zawodowych oraz rodziny zmarłych górników.

Przypomnijmy, że 23 kwietnia ub.r. w ruchu Zofiówka w rejonie chodnika nadścianowego D-4a o godz. 3.39 wystąpił wstrząs o energii 4,0 x 106 J, który doprowadził do uszkodzenia wyrobiska. Jednocześnie doszło do do gwałtownego wydzielenia się metanu. Jak oszacowano do wyrobisk wydzieliło się około 124 522 m sześc. gazu. O godzinie 3.40 dyspozytor ruchu zakładu górniczego rozpoczął prowadzenie akcji ratowniczej.

W rejonie zdarzenia przebywało 52 pracowników, 42 z nich wyszło o własnych siłach. Utracono kontakt z 10 górnikami, w tym z trzema z Zakładu Odmetanowania Kopalń. Po trudnej, trwającej 90 godzin akcji ratownicy wydobyli na powierzchnię ciała 10 pracowników. Działania zakończono 27 kwietnia o godz. 15.50. Po zaistnieniu tąpnięcia, do czasu zakończenia akcji ratowniczej, kopalniana stacja geofizyki górniczej zarejestrowała w rejonie chodnika nadścianowego D-4a kolejne cztery wstrząsy górotworu.

Komisja badająca tę katastrofę uznała, że prognoza zagrożeń, stosowana profilaktyka i sposób wykonywania robót były prawidłowe. Fachowcy stwierdzili, że w ruchu Zofiówka wystąpiło zjawisko, które określono jako geogazodynamiczne.

- Prognoza zagrożeń, stosowana profilaktyka, sposób wykonywania robót górniczych – wszystko to było robione zgodnie z przepisami, z obecną wiedzą naukową i obecnym doświadczeniem, jakie polskie górnictwo węgla kamiennego posiada – poinformował przewodniczący komisji i dyrektor Departamentu Górnictwa WUG Zbigniew Rawicki na konferencji, która odbyła się 27 października ub.r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.