W Ziemowicie mają sekcje pod pełną kontrolą

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Najwięcej otrzyma górnik (pracownik dołowy) zatrudniony przed 1 stycznia 2008 r. - 3750 zł, a najmniej pracownik administracji przyjęty do pracy między 1 października a 31 grudnia 2012 r. - 250 zł.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W ruchu Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit (PGG) uruchomiono pierwsze w polskim górnictwie węgla kamiennego ściany wyposażone w system podporności aktywnej. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom technicznym automatycznie dostosowuje on podporność wstępną sekcji obudowy zmechanizowanej do warunków stropowych wyrobiska ścianowego.

Po urobieniu kombajnem ścianowym calizny węglowej konieczne jest właściwe zabezpieczenie stropu sekcją obudowy zmechanizowanej. Polega ono na zrabowaniu tej sekcji, podjechaniu do ociosu czoła ściany, a następnie jej rozparciu z odpowiednią podpornością wstępną, wynikającą z ciśnienia zasilania występującego w magistrali. System sam koryguje błędy wynikające z ręcznego rozparcia sekcji przez operatora.

- Jeśli zatem jakaś sekcja kompleksu została rozparta z niedostateczna podpornością wstępną system automatycznie skoryguje ten błąd. To doskonale rozwiązanie bowiem przerwanie ciągłości stropu w trakcie urabiania ściany skutkuje najczęściej niekontrolowanym opadem skał stropowych do wyrobiska ścianowego. W rezultacie trzeba zatrzymać wydobycie i przeprowadzić profilaktykę stropu. Są to w dużej mierze prace niebezpieczne – tłumaczy Krzysztof Augustyniak, kierownik Działu Energomechanicznego

Sterowanie stojakami sekcji obudowy zmechanizowanej jest w pełni zautomatyzowane. Znalazła tu zastosowanie technika elektrohydrauliczna.

Warto przy okazji podkreślić fakt, że w kopalniach węgla kamiennego Polskiej Grupy Górniczej stosuje się już system monitorowania ciśnienia w stojakach obudów zmechanizowanych, jednak jest to system pasywny kontroli podporności sekcji.

W kopalni Mysłowice-Wesoła już ponad rok temu w dwóch ścianach zamontowano czujniki ciśnienia stojaków sekcji obudowy zmechanizowanej. Podniosły one poziom bezpieczeństwa załogi, ale również wpłynęły na zmniejszenie liczby awarii technicznych.
Niewielkie urządzenia, ważące nieco ponad dwa kilogramy, są częścią całego systemu kontroli podporności sekcji. Montuje się je w stojakach. Są zasilane bateryjnie i wyposażone w moduły transmisji radiowej. Wszelkie nieprawidłowości sygnalizują kolorami.

W przypadku awarii lampka czujnika wyświetla kolor czerwony, jeśli świeci na żółto, to oznacza zbyt wysokie ciśnienie w stojaku. Kolor zielony z kolei potwierdza ciśnienie w granicach normy.
Analiza danych umożliwia również ocenę prawidłowości współpracy sekcji obudowy zmechanizowanej z górotworem, rozkład ciśnień i nacisk górotworu na sekcje w poszczególnych odcinkach ściany.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.