W Zatoce Osmańskiej zaatakowano dwa tankowce

fot: Maciej Dorosiński

- PGNiG na bieżąco monitoruje sytuację - powiedział dziennikarzom prezes PGNiG Piotr Woźniak

fot: Maciej Dorosiński

Nie ma żadnych przesłanek, mogących wskazywać na zagrożenie dostaw LNG z Kataru przez Cieśninę Ormuz w związku z wzrostem napięcia w Zatoce Perskiej - poinformował w poniedziałek, 17 czerwca, prezes PGNiG Piotr Woźniak.

- PGNiG na bieżąco monitoruje sytuację - powiedział dziennikarzom w Przemyślu prezes PGNiG. Jak przypomniał, za terminowe dostawy surowca do terminala LNG w Świnoujściu odpowiada strona katarska.

W czwartek w Zatoce Omańskiej w pobliżu cieśniny Ormuz doszło do ataku na dwa tankowce - japoński i norweski - wskutek czego zostały one uszkodzone, a ich załogi ewakuowano. Stany Zjednoczone obarczyły odpowiedzialnością za ataki Iran, władze tego kraju jednak kategorycznie zaprzeczają.

Do incydentu odniósł się w niedzielę także brytyjski minister spraw zagranicznych Jeremy Hunt. Zapytany przez stację BBC, czy to Iran jest odpowiedzialny za ataki, odpowiedział: - Przeprowadziliśmy własną ocenę wywiadowczą i zwrot, który użyliśmy, brzmi: niemal na pewno (...). Nie wierzymy, by ktoś inny mógł to zrobić. Hunt wezwał też wszystkie strony do deeskalacji konfliktu.

Mierząca w najwęższym miejscu 33 kilometry cieśnina Ormuz to najważniejsza droga pozwalająca na transport ropy z Zatoki Perskiej na światowe oceany. Mimo regionalnych konfliktów przepływa nią blisko jedna piąta światowego zużycia tego surowca.

Cieśnina położona jest między Zatoką Perską a Zatoką Omańską i oddziela Zjednoczone Emiraty Arabskie i Oman od Iranu. Ten szlak komunikacyjny ma olbrzymie znaczenie strategiczne. Przepływa nim ok. 17,4 milionów baryłek ropy dziennie, co stanowi blisko jedną piątą światowego zużycia tego surowca. Szacuje się, że to nawet 40 proc. ropy transportowanej drogą morską.

Ilość ropy, która codziennie transportowana jest przez cieśninę Ormuz to w przybliżeniu dwa razy więcej niż cała jej produkcja w USA. Około 80 proc. z niej kierowana jest na rynki azjatyckie.

Łączące akweny przejście to główna trasa eksportu ropy z Arabii Saudyjskiej, Iranu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kuwejtu oraz Iraku. Trasą to również większość gazu skroplonego gazu ziemnego (LNG) eksportuje Katar.

W 2009 r. podpisano umowę, na mocy której Qatargas ma przez 20 lat dostarczać PGNiG 1 mln ton skroplonego gazu (LNG), czyli prawie 1,4 mld m sześc. gazu rocznie. W czerwcu 2017 r. PGNIG podpisało umowę dodatkową tego długoterminowego kontraktu. Zgodnie z nią Qatargas będzie dostarczać PGNiG 2 mln ton LNG rocznie, co odpowiada ok. 2,7 mld m sześc. gazu. W latach 2018-20 dostawy są jeszcze większe: wyniosą 2,17 mln ton LNG rocznie, czyli ok. 2,9 mld m sześc. gazu. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.