W zakładach wydobywających rudy miedzi górotwór w 2020 roku był bardziej aktywny niż w kopalniach węgla kamiennego

fot: ARC

Podatek ma istotny wpływ na tzw. brzeżną wartość miedzi w złożu

fot: ARC

Jedno tąpnięcie i dwa odprężenia wystąpiły w 2020 r. w kopalniach węgla kamiennego. W zakładach wydobywających rudy miedzi górotwór w ub.r. był bardziej aktywny. Odnotowano w nich dwa tąpnięcia i siedem odprężeń. Jedno z tych zdarzeń zakończyło się niestety śmiercią górnika.

Jedyne tąpnięcie w górnictwie węgla kamiennego w 2020 r. zaistniało 23 marca w ruchu Bielszowice kopalni Ruda. Jego przyczyną był wstrząs, którego energię oszacowano na 5x10^6 J. Jak podał nadzór górniczy, zaistniał on wskutek rozładowania energii skumulowanej w górotworze, w czasie odpalania ładunków materiału wybuchowego we wnęce technologicznej w przekopie południowym, poziom 1000 m. Następstwem tego tąpnięcia było pięć wypadków powodujących czasową niezdolność do pracy. Natomiast w wyniku dwóch odprężeń doszło do ośmiu wypadków, które zakwalifikowano w ten sposób.

Dużo gorszy pod względem tąpnięć i odprężeń był dla kopalń węgla kamiennego rok 2019. Wówczas, w ich wyniku, doszło do pięciu wypadków śmiertelnych, jednego ciężkiego oraz 25, które spowodowały czasową niezdolność do pracy. Najgorsze w skutkach zdarzenia miały miejsce w lipcu i październiku. Do pierwszego z nich doszło w kopalni Murcki-Staszic należącej do Polskiej Grupy Górniczej. Tąpnięcie z 1 lipca było skutkiem wstrząsu o energii 9x10^6 J. W jego wyniku życie straciło trzech górników oraz odnotowano sześć wypadków powodujących czasową niezdolność do pracy. Natomiast 3 października w ruchu Bielszowice kopalni Ruda wystąpiło tąpnięcie, którego przyczyną był wstrząs o energii 4x10^7 J. Na jego skutek doszło do jednego wypadku śmiertelnego, jednego ciężkiego i 11 powodujących czasową niezdolność do pracy.

W ub.r. w kopalniach rud miedzi doszło do dwóch tąpnięć. Oba miały miejsce w ZG Polkowice-Sieroszowice należącym do KGHM Polska Miedź. Pierwsze z nich wystąpiło 4 lipca. Jego przyczyną był wstrząs o energii 4,6x10^6 J. W efekcie doszło do jednego wypadku powodującego czasową niezdolność do pracy. Osiemnaście dni później doszło do kolejnego tąpnięcia. Przyczyną był wstrząs, którego energię określono na 1,1x10^7 J. Jego następstwem było dziewięć wypadków powodujących czasową niezdolność do pracy. 

W 2019 r. w kopalniach miedzi wystąpiły także dwa tąpnięcia. Oba w ZG Rudna. W ich wyniku doszło do jednego wypadku śmiertelnego, jednego ciężkiego i 31 powodujących czasową niezdolność do pracy. Natomiast w minionym roku w zakładach wydobywających rudę miedzi wystąpiło 7 odprężeń w wyrobiskach, w wyniku których zaistniał jeden wypadek śmiertelny i sześć wypadków powodujących czasową niezdolność do pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.