W zagrożonym rejonie znajdowało się 9 górników. Do dwóch dociera lekarz

fot: Krystian Krawczyk

W zagrożonym rejonie było dziewięć osób

fot: Krystian Krawczyk

W poniedziałek, 1 lipca, po godz. 14 doszło do wstrząsu w ruchu Staszic kopalni Murcki-Staszic. W zagrożonym rejonie było dziewięć osób. Pod ziemią wciąż jest dwóch górników, do których próbuje dotrzeć lekarz.

Jak przekazał Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej, do wstrząsu doszło o godz. 14:12 w kopalni Staszic w pokładzie 510, w rejonie wyrobiska chodnikowego, które było drążone.

- W zagrożonym rejonie znajdowało się 9 górników. Trzech znajduje się już na powierzchni i jest przewożonych do szpitala, a czterech jest transportowanych na powierzchnię. Jeśli chodzi o dwóch ostatnich górników, to wiemy, gdzie oni się znajdują, ale nie wiemy, w jakim są stanie. Próbuje do nich dotrzeć lekarz - poinformował ok. godz. 16:30 Tomasz Głogowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.