W Zabrzu zakończył się festiwal orkiestr górniczych
fot: PAP/Bartłomiej Zborowski
fot: PAP/Bartłomiej Zborowski
- Te orkiestry różnią się między sobą - brzmieniem czy repertuarem. Choć na co dzień nadal wiedzie się im różnie, w ich składach pojawia się coraz więcej muzyków z wyższym wykształceniem muzycznym. Co roku jest też coraz lepiej, jeśli chodzi o ich poziom - ocenił pomysłodawca festiwalu, prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Buchwald.
Jeszcze do początku tego roku orkiestry działające np. przy kopalniach największej górniczej spółki w Europie, Kompanii Węglowej, utrzymywał pracodawca. Od początku stycznia szukająca oszczędności firma zaczęła im płacić tylko za zamówione występy. Orkiestry musiały przekształcić się w stowarzyszenia i zacząć działać na zasadach rynkowych.
Zdaniem Buchwalda, szansą dla górniczych orkiestr jest następująca już ich specjalizacja i profesjonalizacja. Dotąd orkiestry kojarzyły się z porannymi koncertami na śląskich ulicach 4 grudnia - w dzień patronki górników św. Barbary albo z oprawą pogrzebów. Teraz, aby przetrwać i zbierać na rynku zamówienia, będą musiały wzbogacić ofertę i repertuar.
- Np. występująca na festiwalu w tym roku orkiestra kopalni +Bolesław Śmiały+ (pod dyrekcją Aleksandra Fojcika - PAP) jest już dziś typową swingującą orkiestrą jazzową - ocenił prezes WUG, sam jazzowy pianista-amator.
Buchwald zaznaczył, że po festiwalowym występie pochodzącej z Łazisk orkiestry \"Bolesława Śmiałego\" przed dwoma laty, z uznaniem o kwalifikacjach jej muzyków wypowiadali się nie tylko jej sympatycy, ale też członkowie Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.
Kierujący orkiestrą \"Bolesław Śmiały\" Aleksander Fojcik ma 30 lat i jest najmłodszym dyrygentem orkiestry górniczej w Polsce. W przeciwieństwie do swych ojca i dziadka, z których pierwszy gra w orkiestrze, a drugi również nią kierował, Fojcik nie pracował nigdy w kopalni, a skończył Akademię Muzyczną w Katowicach.
Oprócz orkiestry \"Bolesław Śmiały\", w sobotę i w niedzielę w centrum Zabrza zaprezentowały się działające dotąd przy kopalniach orkiestry: \"Makoszowy\" z Zabrza, \"Miechowice\" z Bytomia, \"Piekary Julian\" z Piekar Śląskich, \"Sośnica\" z Gliwic oraz \"Bielszowice\", \"Halemba\" i \"Pokój\" z Rudy Śląskiej.
Tegoroczną ofertę mającego formę przeglądu festiwalu wzbogaciły też Orkiestra Reprezentacyjna Policji z Katowic oraz Orkiestra Wojskowa Korpusu Armii Ukraińskiej.
W przyszłym roku organizatorzy zamierzają podzielić piątą edycję imprezy na dwie części. Pierwszego dnia wystąpią reprezentacyjne orkiestry policyjne i wojskowe prezentujące m.in. pokazy musztry paradnej. Drugi dzień wypełnią występy orkiestr górniczych w repertuarze tradycyjnym oraz nowym.