W Zabrzu szykuje się wielka feta

W środę 26 maja piłkarze Górnika Zabrze zamierzają wspólnie z kibicami fetować awans do ekstraklasy. Szampan poleje się strumieniami, jeśli Górnik pokona Wartę Poznań (początek meczu transmitowanego w TVP Sport i TVP Katowice o godz. 18). W takim układzie powrót do ekstraklasy stałby się faktem na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu w I lidze.

Na Roosevelta zasiądzie 7 tysięcy kibiców (sprzedano wszystkie bilety), zaś w gronie widzów znajdą się przedstawiciele Kompanii Węglowej na czele z wiceprezesem zarządu Włodzimierzem Mikodą. Nie ukrywają oni, że od dawna sympatyzują z Górnikiem. Działacze już mrożą wspomniane szampany, ale trener Adam Nawałka apeluje o spokój i tonuje nadmierny optymizm. - Będziemy się cieszyć z awansu wtedy, gdy wygramy z Wartą. Nie wcześniej. Ale pamiętajmy, że rywal walczy o utrzymanie się i nie położy się przed Górnikiem – mówi portalowi nettg.pl trener Nawałka.
Jeśli zabrzanie awansują do ekstraklasy, a wszystko wskazuje na to, że stanie się to faktem już w środę 26 maja, wówczas trzeba będzie reaktywować Młodą Ekstraklasę. Ponadto powołana zostanie jeszcze jedna drużyna seniorów.

- Najprawdopodobniej wystartujemy od B klasy, ale to dobrze, bo młodzi chłopcy muszą uczyć się gry pod presją i robienia awansów rok po roku. Młoda Ekstraklasa to fajny projekt, ale nie można z niej spaść ani do niej awansować w wyniku sportowej rywalizacji. Chcemy zwiększyć konkurencję, bo ta jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a prowadzenie trzech drużyn nie będzie dla nas żadnym problemem – twierdzi Łukasz Mazur, prezes zabrzańskiego klubu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Małysz i historia skoków pod jednym dachem. Nowa atrakcja turystyczna Wisły

Historia skoków narciarskich, trofea Adama Małysza i jego rajdowy samochód, życiorysy innych znanych narciarzy z Beskidów, sprzęt sportowy oraz interaktywne i multimedialne wystawy pod jednym dachem – we wtorek, 14 lipca 2026 r., w Wiśle otwarte zostanie Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza.

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju.