W wyrobiskach rotuje powietrze, trzeba mieć nadzieję!

fot: Maciej Dorosiński

Jerzy Markowski akcentuje różnice między skutkami zawałów w górnictwie węgla i rud miedzi, które dają pewne przewagi poszukiwanym górnikom

fot: Maciej Dorosiński

- Zaginieni górnicy znajdują się stosunkowo niedaleko od szybu, co gwarantuje dopływ powietrza - ocenia Jerzy Markowski, szef spółki Silesian Coal, ekpert górniczy z 14-letnim doświadczeniem w ratownictwie podziemnym.

- Ratownicy będą tak długo szli po zaginionych górników, aż do nich dotrą, znajdą, uratują. Trzeba mieć nadzieję! Istnieje duża różnica między techniką eksploatacji w kopalniach węgla i rud miedzi. W tych ostatnich, występują w komorach o wiele większe pustki, przestrzenie i przekroje wyrobisk, w których może poruszać się ciężki sprzęt.

Bardzo ważna informacja od dyrekcji kopalni jest taka, że sygnały wysyłane przez nadajniki w lampach górniczych pozwalają już zlokalizować poszukiwanych z dokładnością do kilkunastu metrów. Jest tam wprawdzie głęboko, 1100 m metrów pod ziemią, ale za sto stosunkowo niedaleko od szybu nr 11, co gwarantuje dopływ powietrza. Tam temperatura nie przekracza w tej chwili 30 stopni Celsjusza, w górnictwie węgla kamiennego byłoby to bardzo dużo, w kopalni miedzi to pewnego rodzaju norma. Zasypana pod ziemią hala wielkich maszyn i wyrobisko, gdzie znajdują się ratownicy, jest na tyle przestrzenne, że powietrze tam rotuje, jest. Mimo to do przebycia pozostało jeszcze kilkanaście metrów calizny, o której nic więcej nie wiemy - komentuje Jerzy Markowski katastrofę w kopalni Rudna po wstrząsie, w wyniku którego doszło do odcięcia górników i zasypania podziemnej hali remontowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.