W weekend padły rekordy wytwarzania energii z wiatru w Polsce

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Projekt grupy posłów PiS zakłada, że wiatrak produkujący prąd ma znajdować się w odległości od najbliższych budynków mieszkalnych nie mniejszej niż 10-krotność jego wysokości

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W sobotę w Polsce padły rekordy wytwarzania energii z wiatru - poinformował operator przesyłowy energii elektrycznej PSE. Z jego danych wynika, że o godz. 18.15 farmy wiatrowe pracowały z mocą 6682,8 MW, a w godzinach 17-18 wyprodukowały 6646 MWh.

Jak podkreśla jednak PSE, generacja farm wiatrowych zależy od siły wiatru i ma zmienny charakter. W nocy z niedzieli na poniedziałek polskie wiatraki pracowały z mocą ponad 5 GW, a według prognoz w poniedziałek po południu będzie to poniżej 1 GW - poinformował operator.

Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW) ocenia, że w miniony weekend polskie farmy wiatrowe wyprodukowały w sumie 238,2 GWh energii elektrycznej, co stanowiło niemal 35 proc. dziennej produkcji netto w kraju.

Według danych PSEW, w całym styczniu, z uwagi na korzystne warunki atmosferyczne, polska energetyka wiatrowa biła kolejne rekordy, wytwarzając w sumie 2,5 TWh, co jest historycznie wynikiem najwyższym. Tak duża produkcja oznacza, iż energetyka wiatrowa pracowała średnio z mocą blisko 3500 MW, czyli z blisko 50 proc. produktywnością - zauważa PSEW.

Jednak, jak ocenia prezes PSEW Janusz Gajowiecki sektor OZE w Polsce nie wykorzystuje swojego potencjału. Bez zmian w prawie może nie powstać żadna nowa elektrownia wiatrowa. Inwestycje, które dziś wchodzą w fazę budowy, to projekty rozpoczęte jeszcze przed wprowadzeniem zasady 10H. Po wejściu w życie ustawy nie rozpoczęła się praktycznie żadna nowa inwestycja wiatrowa w Polsce - podkreślił Gajowiecki. Zasadę 10H czyli minimalną odległość turbin wiatrowych od zabudowań i niektórych form ochrony przyrody wprowadziła tzw. ustawa odległościowa, obowiązująca od 2016 r.

- Bez złagodzenia zasady 10H w tym roku, Polska, nasi konsumenci i gospodarka będą mieli ogromne problemy. Niekontrolowane wzrosty cen może powstrzymać jedynie budowa nowych mocy w energetyce wiatrowej na lądzie. W przeciwnym wypadku konsekwencje mogą być dramatyczne, jeżeli chodzi o koszty energii - podkreślił Gajowiecki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.