W tym zakładzie zneutralizują niewybuch z czasów wojny

fot: Andrzej Bęben/ARC

Saperzy unieszkodliwili wybuchowe znalezisko

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na piątek w południe planowane jest rozpoczęcie kontrolowanej operacji neutralizacji bomby lotniczej z czasów II wojny, znalezionej na terenie czeskich zakładów z Grupy Orlen pod Litvinowem. Dokładny czas neutralizacji niewybuchu zależał będzie od aktualnej sytuacji - podał Orlen Unipetrol.

Powołując się na informacje policji Republiki Czeskiej, spółka Grupy Orlen poinformowała w czwartek, że przystąpienie do kontrolowanej neutralizacji bomby lotniczej z czasów drugiej wojny światowej na terenie zakładów w Zaluzi pod Litvinowem spodziewane jest w piątek, 30 sierpnia, o godz. 12.

W komunikacie zaznaczono, że dokładny czas dezaktywacji bomby zostanie ogłoszony przez czeską policję w zależności od aktualnej sytuacji. W tym czasie zamknięte będą drogi, linia kolejowa i ścieżki rowerowe w pobliżu zakładu. Orlen Unipetrol zapowiedział jednocześnie, że w piątek, 30 sierpnia, od godz. 9. na terenie całego zakładu obowiązywał będzie zakaz przebywania osób postronnych, w tym pracowników kompleksu i pracowników podmiotów zewnętrznych.

Po neutralizacji bomby eksperci pirotechniczni czeskiej policji oraz specjaliści straży pożarnej przeprowadzą oględziny miejsca wybuchu. Po tej procedurze rozpocznie się inspekcja całego zakładu, aby sprawdzić stan jednostek produkcyjnych i infrastruktury - przekazała czeska spółka Grupy Orlen. Jak zaznaczono w informacji, dopiero po skontrolowaniu miejsca dezaktywacji niewybuchu oraz terenu całego kompleksu będzie można określić możliwy termin wznowienia tam produkcji.

Orlen Unipetrol zapewnił jednocześnie, że ciągłość dostaw paliw na rynek czeski jest zabezpieczona.

Niewybuch 250-kilogramowej bomby lotniczej z czasów II wojny światowej odkryto w środę, 21 sierpnia, podczas prac ziemnych prowadzonych na terenie zakładów Orlen Unipetrol w Zaluzi koło Litvinowa. W związku ze znaleziskiem ewakuowano ponad 500 osób, w tym pracowników i personel, a także zaprzestano produkcji w części rafineryjnej, a następnie petrochemicznej. Wstrzymano też ruch na drodze z Mostu do Litvinowa, transport miejski oraz kolejowy. Utworzona została 500-metrowa strefa bezpieczeństwa wokół znalezionego niewybuchu, którą później rozszerzono do 1,5 km.

Na początku tego tygodnia Orlen Unipetrol ogłosił, że rozpoczęto przygotowania do neutralizacji niewybuchu na terenie zakładu. Pirotechnicy i strażacy w środę układali tam worki z piaskiem wokół miejsca, w którym znajduje się bomba. Utworzony został w ten sposób wał ochronny o wysokości i szerokości kilku metrów. Wcześniej eksperci ustalili, że odkryta bomba lotnicza z czasów II wojny światowej zawiera skomplikowany, rzadko spotykany zapalnik i dlatego musi zostać zdetonowana na miejscu.

Rafineria pod Litvinowem jest jedną z dwóch na terenie Czech. Druga, należąca także do Orlen Unipetrol, znajduje się w Kralupach nad Wełtawą. Obie rafinerie posiadają zdolność przerobu ropy naftowej na poziomie 8,7 mln ton rocznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Tusk: Polska ma od dzisiaj jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w ETS

Po raz kolejny Polska otrzymała pozytywną odpowiedź na swoje oczekiwania, aby pewne regulacje UE były bardziej sprzyjające dla kraju - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do zaproponowanej przez KE reformy systemu ETS. Jego zdaniem, teraz Polska ma jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym względzie.

Politechnika Śląska wykształci wielu nowych inżynierów. Ale nie tych od górnictwa

Politechnika Śląska ogłosiła najpopularniejsze kierunki tegorocznej rekrutacji. Sprawdziliśmy, jakie jest zainteresowanie studiowaniem tych związanych z górnictwem.

Spór o handel emisjami. W tej walce nie jesteśmy sami!

Obywatele Europy nie powinni być narażeni na nowe podatki klimatyczne w obecnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej