W tym tygodniu paliwa kosztują tyle co w pierwszej dekadzie kwietnia

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W porównaniu do cen sprzed roku benzyny i diesel są dziś tańsze o ok. 15 - 17 proc.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ceny paliw na stacjach rosną piaty tydzień z rzędu, w tym tygodniu średnio od 5 do 7 groszy na litrze - podał w środę BM Reflex. W kolejnym tygodniu ceny paliw mogą ponownie rosnąć o kilka groszy na litrze - dodali.

Jak wskazali analitycy biura, w tym tygodniu paliwa kosztują tyle co w pierwszej dekadzie kwietnia, ale wciąż pozostają tańsze niż przed rokiem. Dodali, że aktualny średni poziom cen paliw na stacjach w środę dla benzyny bezołowiowej 95 wynosi - 4,17 zł za litr, bezołowiowej 98 - 4,47 zł/l, oleju napędowego - 4,21 zł za l. i autogaz 1,92 zł/l.

Przypomnieli, że rok temu za benzynę 95 płaciliśmy 1,07 zł/l więcej niż obecnie, za olej napędowy 0,95 zł/l, za autogaz zaś - 28 gr/l.

- To szczególnie ważne, a przede wszystkim korzystne informacje dla kierowców, ponieważ częściej niż dotychczas samochód może dzisiaj stanowić najbardziej popularny środek transportu przy podróżach wakacyjnych. Analiza cen na rynku hurtowym pokazuje niestety, że ceny paliw na stacjach w kolejnym tygodniu mogą ponownie rosnąć o kilka groszy na litrze - podali.

Według BM Reflex, po decyzji OPEC+ ceny ropy ustabilizowały się na poziomie 40 - 41 dol. za baryłkę. Biuro wskazało, że w sobotę 6 czerwca OPEC+ poinformował o utrzymaniu rekordowych cięć produkcji w wielkość 9,7 mln baryłek dziennie co najmniej do końca lipca. Natomiast kraje OPEC+, które nie zdołały zrealizować ustalonej w kwietniu skali cięć produkcji zgodziły się na skompensowanie i zwiększenie cięć produkcji w kolejnych 3 miesiącach.

- W następstwie tych informacji ceny ropy naftowej Brent wzrosły w rejon 43 dol. za baryłkę, ale rynek nie zdołał utrzymać tych poziomów i w środę rano notowania sierpniowej serii kontraktów wyceniane są na poziomie około 40 dol. za b. Tempo wzrostu cen wyhamowało po informacjach ze strony przedstawicieli Arabii Saudyjskiej, że dodatkowe, dobrowolne cięcia produkcji ropy naftowej w wielkości 1,2 mln baryłek dziennie na utrzymanie których w czerwcu zdecydowały się Arabia Saudyjska, Kuwejt i ZEA nie będą już obowiązywać w lipcu, co w rzeczywistości wskazuje na to, że podaż ropy z OPEC w lipcu będzie na wyższym poziomie niż w maju i czerwcu - czytamy.

BM Reflax, zwrócił uwagę, że amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (US EIA) zrewidowała w górę prognozy średnich cen ropy naftowej. Ropa naftowa Brent w tym roku ma średnio kosztować 38,02 dol za baryłkę, w przyszłym natomiast oczekiwany jest wzrost cen do średniego poziomu 47,88 dol.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Tusk: Polska ma od dzisiaj jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w ETS

Po raz kolejny Polska otrzymała pozytywną odpowiedź na swoje oczekiwania, aby pewne regulacje UE były bardziej sprzyjające dla kraju - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do zaproponowanej przez KE reformy systemu ETS. Jego zdaniem, teraz Polska ma jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym względzie.

Politechnika Śląska wykształci wielu nowych inżynierów. Ale nie tych od górnictwa

Politechnika Śląska ogłosiła najpopularniejsze kierunki tegorocznej rekrutacji. Sprawdziliśmy, jakie jest zainteresowanie studiowaniem tych związanych z górnictwem.

Spór o handel emisjami. W tej walce nie jesteśmy sami!

Obywatele Europy nie powinni być narażeni na nowe podatki klimatyczne w obecnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej