Bank Światowy: Gospodarki rozwijające się mają obecnie większą wagę dla globalnej gospodarki

fot: Krystian Krawczyk

Bank Światowy podkreślił, że zwiększa się przepaść między bogatymi a biednymi społeczeństwami

fot: Krystian Krawczyk

Bank Światowy obniżył prognozy wzrostu gospodarczego Polski w 2025 roku do 3,4 proc., a w 2026 roku do 3,2 proc - wynika z opublikowanego w czwartek raportu Banku Światowego. Gospodarki rozwijające się zakończą rok z najsłabszymi perspektywami wzrostu w XXI wieku - dodano.

Bank Światowy w opublikowanym w czwartek raporcie Global Economic Prospects obniżył prognozy wzrostu gospodarczego Polski z 3,7 proc. do 3,4 proc. w 2025 r. i z 3,4 proc. do 3,2 proc. w 2026 r.

Bank prognozuje, że w latach 2025-2026 globalna gospodarka będzie rozwijała się w tempie 2,7 proc. rocznie, podobnie jak w roku 2024, natomiast inflacja i stopy procentowe będą stopniowo spadać. “Wzrost w gospodarkach rozwijających się również pozostanie stabilny, na poziomie ok. 4 proc. w nadchodzących dwóch latach, ale oznacza to, że tempo wzrostu będzie słabsze niż przed pandemią i niewystarczające, by znacząco zmniejszać ubóstwo i osiągać szersze cele rozwojowe“ - podkreślono.

“Gospodarki rozwijające się, które odpowiadają za 60 proc. globalnego wzrostu gospodarczego, według prognoz zakończą pierwsze ćwierćwiecze XXI wieku z najsłabszymi perspektywami wzrostu od roku 2000“ - ocenił Bank Światowy.

W informacji zwrócono uwagę, że w pierwszej dekadzie obecnego stulecia kraje rozwijające się rosły najszybciej od lat 70. XX wieku, ale wzrost osłabł po globalnym kryzysie finansowym z lat 2008-2009. Podkreślono, że osłabła także globalna integracja ekonomiczna. “Jako procent PKB, napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) do gospodarek rozwijających się jest obecnie o połowę niższy niż we wczesnych lat 2000“ - podano.

Przekazano, że liczba nowych ograniczeń w handlu była w 2024 r. pięciokrotnie wyższa niż średnia z lat 2010-2019. W rezultacie wzrost gospodarczy spadł - z 5,9 proc. w latach 2000 do 5,1 proc. w latach 2010 i do 3,5 proc. w latach dwudziestych. Dodano, że od 2014 roku, z wyłączeniem Chin i Indii, średnie roczne tempo wzrostu dochodów na mieszkańca w gospodarkach rozwijających się było o pół punktu procentowego niższe niż w gospodarkach rozwiniętych, co zwiększa przepaść między bogatymi a biednymi.

Gospodarki rozwijające się mają obecnie większą wagę dla globalnej gospodarki niż na początku wieku. Stanowią one około 45 proc. światowego PKB, w porównaniu do 25 proc. w 2000 roku - podkreślono w raporcie. Ich współzależność również wzrosła - ponad 40 proc. ich eksportu towarów trafia do innych gospodarek rozwijających się, dwukrotnie więcej niż w 2000 roku.

Autorzy raportu podkreślili, że w nadchodzących dwóch latach gospodarki rozwijające się mogą napotkać poważne wyzwania. “Duża globalna niepewność dotycząca kierunku krajowych polityk może osłabić zaufanie inwestorów i ograniczyć przepływy finansowe. Rosnące napięcia handlowe mogą ograniczyć globalny wzrost. Utrzymująca się inflacja może opóźnić spodziewane obniżki stóp procentowych“ - dodano.

“Jednak gospodarka globalna ma też szansę przebić oczekiwania, zwłaszcza jeśli jej najważniejsze motory wzrostu, Stany Zjednoczone i Chiny, nabiorą rozpędu. W Chinach popyt mogą wzmóc dodatkowe środki stymulujące, natomiast w Stanach Zjednoczonych silne wydatki gospodarstw domowych mogą przełożyć się na wyższy od oczekiwań wzrost, z korzystnymi efektami dla gospodarek rozwijających się“ - podkreślono w informacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.