Jednorazowy upust cenowy dla gospodarstw domowych

1667540261 energiaprad newseria

fot: Newseria

Dzięki zmianie nawyków korzystania z domowych sprzętów można zaoszczędzić na rachunkach za prąd nawet 300 zł rocznie

fot: Newseria

Rząd w nowym rozporządzeniu zobowiązał sprzedawców energii elektrycznej do udzielenia w tym roku jednorazowego upustu cenowego gospodarstwom domowym. Każde z nich może liczyć na ponad 120 zł netto obniżki, co oznacza jeden miesięczny rachunek „za darmo”. Upust będzie przysługiwał rolnikom, rodzinom z Kartą Dużej Rodziny oraz z osobami z niepełnosprawnościami, a także prosumentom z własną instalacją OZE. Pozostałe gospodarstwa domowe muszą w tym celu spełnić jeden z czterech, mało wymagających warunków.

– W związku z zablokowaniem przez Senat ustawy, która zakładała 5-proc. obniżkę cen za energię elektryczną, zużytą w 2023 roku, rząd postanowił wprowadzić alternatywne rozwiązanie polegające na wprowadzeniu obowiązku przyznania gospodarstwom domowym przez sprzedawców energii upustu w wysokości ponad 120 zł – podkreśla cytowany w komunikacie Jacek Sasin, minister aktywów państwowych.

Taką zmianę zakłada rozporządzenie ministra klimatu i środowiska w sprawie sposobu kształtowania i kalkulacji taryf oraz sposobu rozliczeń w obrocie energią elektryczną. Nowelizacja zobowiązuje sprzedawców do nowego sposobu rozliczeń z gospodarstwami domowymi. Dla statystycznej rodziny, o przeciętnym zużyciu prądu, będzie to oznaczać jednorazowy upust w wysokości maksymalnie 125 zł, czyli mniej więcej równowartość jednego rachunku za energię.

Rabat będzie przyznany po spełnieniu przez odbiorcę jednego z kilku warunków. To m.in. wyrażenie zgody na korespondencję, w tym otrzymywanie faktur, drogą elektroniczną, wyrażenie zgody na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o oferowanych produktach i usługach, a także potwierdzenie poprawności swoich danych u sprzedawcy energii. Upust będzie przysługiwał również gospodarstwom domowym, które między styczniem a wrześniem br. w okresie co najmniej trzech następujących po sobie miesięcy obniżyły zużycie prądu o 5 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2022 roku. Obniżka ceny zadziała bezwarunkowo w przypadku prosumentów posiadających własną instalację OZE oraz rodzin korzystających z podwyższonych limitów zużycia energii, przewidzianych w Tarczy Solidarnościowej, czyli posiadających Kartę Dużej Rodziny, rodzin z osobą z niepełnosprawnościami oraz rolników.

– Sprzedawcy energii zobowiązani będą do jasnego informowania odbiorców o zmianach w rozliczeniach oraz o wysokości premii i terminie jej przyznawania. Inicjatywa ta ma na celu zwiększenie przejrzystości działań na rynku energii elektrycznej oraz wzmocnienie praw odbiorców w gospodarstwach domowych – wyjaśnia w komunikacie Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Minister aktywów państwowych Jacek Sasin podkreśla, że to kolejne rozwiązanie chroniące Polaków przed skutkami kryzysu energetycznego i wzrostem cen energii elektrycznej. Tarcza Solidarnościowa zamroziła w tym roku ceny na poziomie z ubiegłego roku do pewnego limitu zużycia, a po ich przekroczeniu obowiązuje cena maksymalna. Limity po sierpniowej nowelizacji ustawy wynoszą do 4 tys. kWh rocznie dla gospodarstw domowych z Kartą Dużej Rodziny i rolników, 3,6 tys. kWh rocznie dla gospodarstw domowych z osobami z niepełnosprawnościami oraz 3 tys. kWh dla pozostałych rodzin. W zależności od powyższych grup odbiorców oszczędność na rachunkach za prąd w tym roku ma sięgać od 3 do 4 tys. zł.

Z badań przeprowadzonych przez agencję badawczą Yotta na zlecenie Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej wynika, że wdrażane w tym roku mechanizmy cenowe przynoszą efekty – tylko 11 proc. gospodarstw domowych wskazało, że wzrost cen prądu jest dla nich problematyczny. Dla porównania 45 proc. wskazało, że bardziej odczuwa rosnące ceny artykułów spożywczych, a 16 proc. – koszty opłat za ogrzewanie domu lub mieszkania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.