W tym roku górnicze załogi nie będą obchodzić swojego święta zgodnie z tradycją

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Górnicy nauczyli się funkcjonować w tym traumatycznym otoczeniu. Pracują, ale też wykazują się lojalnością i odpowiedzialnością za innych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Nietypowe to będzie świętowanie. Zamiast uroczystych akademii z udziałem dostojnych gości wręczających ordery i górnicze stopnie – pospieszne, obowiązkowo w maskach, przekazanie odznaczeń bez podawania rąk. W miejsce biesiad i karczm – domowa Barbórka w wąskim, najwyżej sąsiedzkim gronie. Koncerty i występy znanych artystów zastąpione będą przez internetowe relacje.

Gdyby rok temu ktoś przepowiedział, jak będziemy obchodzić Barbórkę Anno Domini 2020, uznałabym, że naoglądał się katastroficznych filmów. A jednak, choć codzienność w dobie pandemii łączy się z szeregiem utrudnień, powoduje stres, przynosi smutek, a czasem żałobę, górnicy nauczyli się funkcjonować w tym traumatycznym otoczeniu. Pracują, ale też wykazują się lojalnością i odpowiedzialnością za innych. Widać to na co dzień po niewielkiej liczbie zakażeń w kopalniach.

Zamiast karczmy – oddawanie osocza
Widać też po liczbie górników niosących pomoc innym. Górnicy są nie tylko najliczniejszą, ale też jedyną grupą zawodową, która zaangażowała się w akcję oddawania osocza, wykorzystywanego do leczenia chorych na COVID-19.

W akcjach przeprowadzonych od lipca przez NSZZ Solidarność i Jastrzębską Spółkę Węglową wzięło udział 1658 osób, które oddały 568 litrów krwi oraz 102 litry osocza. Tylko w zorganizowanej w ostatnich dniach akcji barbórkowej uczestniczyło 600 dawców, oddano 190 litrów krwi i 56 litrów osocza.

Wcześniej tym najcenniejszym darem dzielili się także pracownicy LW Bogdanka i członkowie związku Sierpień 80. Podobna akcja, organizowana wraz z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa w Katowicach, planowana jest w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej. Jak informuje rzecznik spółki Tomasz Głogowski, jeszcze przed jej oficjalnym ogłoszeniem zainteresowanie pracowników jest ogromne.

– Do pracy w szpitalach covidowych zgłosiło się ponad 230 pracowników JSW po kursach kwalifikowanej pierwszej pomocy. W Międzynarodowym Centrum Kongresowym pracować będzie co tydzień 50 ratowników z JSW. Ratownicy z zakładów spółki będą też pracować w charakterze wolontariuszy w innych miejscach, potrzebę wsparcia na izbach przyjęć zgłosiły również szpitale, między innymi w Mikołowie i Knurowie oraz Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju. Będą tam pracować na pierwszej linii walki z pandemią – na szpitalnych izbach przyjęć i podczas szpitalnego transportu chorych – informuje spółka.

Akces do niesienia pomocy zgłosiła Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego.

Wsparcia nie odmawiają
Pomagają też górnicze firmy. Bogdanka na pomoc szpitalom wyasygnowała 800 tys. zł. Węglokoks zrealizował wielki projekt stworzenia szpitali tymczasowych w Pyrzowicach i Ustroniu. Polska Grupa Górnicza dofinansowała istniejące lecznice i laboratoria wykonujące testy na obecność koronawirusa. Zespół informatyków z PGG stworzył specjalny program, ułatwiający przetwarzanie danych o zakażeniach w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach. Rozwiązaniem tym zainteresowane są też inne sanepidy.

Media ochoczo informują o tych przejawach obywatelskiej solidarności; to przecież prawie tak ładny wizualnie materiał, jak przebitki z ubiegłorocznych karczm piwnych.
Trzeba więc mieć nadzieję, że za kilka miesięcy równie przystępnie tłumaczyć będą konieczność subsydiowania kopalń z budżetu państwa w trakcie długiego i bolesnego
procesu wygaszania branży.

Obok dobrego zdrowia i bezpiecznego powrotu z szychty, tego właśnie życzę Czytelnikom „Trybuny Górniczej” z okazji tegorocznej Barbórki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie