W Tychach powstaną ponad 72 km nowych ścieżek rowerowych

Do końca roku w 130-tysięcznych Tychach na Śląsku, kosztem ponad 2,7 mln zł, powstaną ponad 72 kilometry nowych ścieżek rowerowych. Samorządowcy zapewniają, że będzie można nimi przejechać przez całe miasto, bez konieczności jazdy w ruchu ulicznym.

- Wyniki badań pokazują, że tyszanie chętnie jeżdżą na rowerach. Liczę na to, że rozbudowa infrastruktury przewidzianej dla rowerzystów jeszcze bardziej spopularyzuje ten rodzaj aktywności w mieście - ocenił prezydent Tychów Andrzej Dziuba.

Tychy należą do miast, gdzie sieć ścieżek rowerowych jest najgęstsza w regionie - jest ich ok. 45 km. Jednak w wielu przypadkach poszczególne ścieżki nie są ze sobą połączone lub są w nienajlepszym stanie. Dzięki projektowi, współfinansowanemu z unijnych środków, ma to się zmienić. Prace ruszą w kwietniu i potrwają do grudnia.

Ambicją pomysłodawców projektu jest, by wjeżdżając do Tychów z dowolnej strony można było przejechać do innego graniczącego z gminą miasta nie zjeżdżając ze ścieżki rowerowej. Umożliwi to system złożony z istniejących oraz nowych tras, które powstaną w ramach przedsięwzięcia.

W ostatnim czasie Urząd Miasta w Tychach zawarł umowę ze Śląskim Urzędem Marszałkowskim dotyczącą dofinansowania budowy i modernizacji ścieżek ze środków unijnych. Pieniądze - ok. milion złotych - pochodzą z regionalnego programu operacyjnego woj. śląskiego. Ponad 1,7 mln zł to wkład tyskiego samorządu.

W ramach projektu przewidziana jest modernizacja nawierzchni i oznakowanie dziewięciu tras rowerowych. Z tym wiąże się m.in. przystosowanie do jazdy rowerem niektórych dróg leśnych, chodników oraz stworzenie ciągów pieszo-rowerowych.

Zwolennicy rowerów przekonują, że projekt nie tylko poprawi jakość jazdy po Tychach - nowa infrastruktura może również zachęcić innych do turystyki rowerowej oraz dojeżdżania rowerem do pracy czy szkoły.

Aby dokładnie przygotować wniosek o unijną dotację, w ubiegłym roku Tychy, jako pierwsze miasto w Polsce, zamontowały czujniki pomiaru ruchu rowerowego. Od maja do października liczyły one rowerzystów w okolicach ośrodka wypoczynkowego przy jeziorze paprocańskim. Ze ścieżek rowerowych skorzystało w tym czasie ponad 86 tys. rowerzystów.

Przebieg ścieżek rowerowych w mieście był uzgadniany w konsultacjach społecznych. Ścieżki wpisano w projektowane regionalne trasy rowerowe, m.in. z Katowic do Bielska Białej, Żywca i Zwardonia. Na rowerze będzie też można przejechać obok tyskich atrakcji, m.in. browaru i położonych przy nim muzeów, budynku teatru oraz nad jezioro.

Ubiegłoroczne pomiary wykazały, że tyszanie najczęściej jeżdżą na rowerach w weekendy oraz dni wolne od pracy. Liczba rowerzystów w tych dniach często czterokrotnie przewyższała ich liczbę w pozostałych dniach tygodnia. Stąd wiadomo, że mieszkańcy najczęściej jeżdżą na rowerach rekreacyjnie; rzadziej rower służy im jako środek transportu do pracy, szkoły czy na zakupy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.