W tureckiej kopalni jak na Titanicu

fot: Jarosław Galusek/ARC

- W zagłębiu Soma działa kilka firm wydobywczych i w opinii tureckich inżynierów akurat Soma Holding postrzegana była jako najlepsza pod względem poziomu technicznego i kadry. Wynika to z tego, iż firma ta prowadzi wydobycie już od kilkudziesięciu lat i dorobiła się doświadczonej kadry - stwierdził Jacek Korski

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Jak wszędzie, tak i w Turcji, wypadek czy katastrofa w kopalni ma " ludzkie" korzenie - ktoś o czymś nie pomyślał, czy nie przewidział, czegoś nie zrobił, czy nie dopilnował - setki razy się udaje, ten jeden raz nie! - mówi w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Jacek Korski, ekspert w katowickim Famurze. 

Kiedy ostatnio odwiedził Pan tureckie kopalnie?
Od 2011 r. regularnie, co kilka miesięcy, odwiedzam tureckie kopalnie, nie tylko w zagłębiu węgla brunatnego Soma, ale także kopalnie czynne i budowane w innych zagłębiach węgla kamiennego i brunatnego. Ostatni raz byłem w tureckiej kopalni właśnie w zagłębiu Soma. Było to 2 miesiące temu i byłem także w jednej z podziemnych kopalń należących do Soma Holding - firmy, do której należała też kopalnia, w której doszło do tej tragicznej katastrofy. Odwiedzałem też inne kopalnie w tym zagłębiu, należące do innych firm. W ostatnim czasie Famur, w którym pracuję, dostarczył firmom górniczym właśnie w zagłębiu Soma kombajn chodnikowy i przenośniki taśmowe. Przy dostawie, montażu i rozruchu tych urządzeń bywało tam wielu pracowników naszej firmy.

W jakich warunkach geologicznych przebiega tam eksploatacja węgla?
Złoże węgla brunatnego w zagłębiu Soma to przede wszystkim jeden gruby pokład węgla (od 8 do 30 m grubości). Spąg tego pokład, stanowią gliny, a w stropie występuje dość mocny wapień. Węgiel jest młody, ma wartość opałową porównywalną z węglem brunatnym w Bełchatowie. Złoże zlokalizowane jest w górach obok miasta Soma w prowincji Manisa, na północny wschód od znanych Polakom Izmiru i Efezu. Węgiel wydobywany jest w kopalniach odkrywkowych oraz podziemnych. Kopalnie te działają w bezpośredniej bliskości - wiosną ub.r. byłem w nowej, budowanej kopalni podziemnej firmy Soma Holding, która znajduje się w środku wielkiej kopalni odkrywkowej. Ze względu na ukształtowanie jazda z jednej kopalni do sąsiedniej zajmuje dużo czasu. Podziemną eksploatację prowadzi się do głębokości ok. 700 m pod powierzchnią górzystego terenu. Podziemne kopalnie w większości udostępniane są upadowymi.

W kopalniach podziemnych problemem jest metan i woda. Węgiel brunatny jest dość skłonny do samozapalenia - widziałem palące się składowisko węgla i palące się zwały odpadów. Na jakim poziomie technicznym jest tureckie górnictwo w porównaniu do naszego?
Nie da się tak krótko i jednoznacznie scharakteryzować tureckich kopalń węgla brunatnego i kamiennego, bo znajdują się one w różnych zagłębiach, w różnych warunkach górniczo-geologicznych i należą do różnych firm. W zagłębiu Soma działa kilka firm wydobywczych i w opinii tureckich inżynierów akurat Soma Holding postrzegana była jako najlepsza pod względem poziomu technicznego i kadry. Wynika to z tego, iż firma ta prowadzi wydobycie już od kilkudziesięciu lat i dorobiła się doświadczonej kadry. Wielu tureckich inżynierów starszego pokolenia ma doświadczenie z niemieckich podziemnych kopalń węgla kamiennego i odkrywkowych kopalń węgla brunatnego. Ze względu na warunki górniczo-geologiczne i cenę, którą można uzyskać za węgiel brunatny, szuka się, możliwie najprostszych rozwiązań. Gruby pokład węgla brunatnego to różnego rodzaju systemy podbierkowe. Węgiel urabia się i wypuszcza znad wyrobiska wybierkowego. Mimo że nawet w kopalni, w której doszło do katastrofy, stosowane są ściany zmechanizowane, to dominują częściowo zmechanizowane systemy wybierania, ubierki z urabianiem materiałem wybuchowym i ręcznym ładowaniem urobku. Tłumaczy to, dlaczego w chwili tragedii pod ziemią było aż tylu górników.

Zarówno jednak Soma Holding, jak i inne firmy górnicze w zagłębiu Somy w ostatnich latach zaczęły intensywnie poszukiwać i inwestować w nowe rozwiązania techniczne. Nie zaskakuje więc widok kombajnu chodnikowego, podwieszanej kolejki spalinowej. Moje uznanie budziły przenośniki dostosowane do jazdy ludzi w upadowych z powierzchni, ale nie tylko - były to bardzo dobrze przemyślane, bezpieczne i efektywne rozwiązania. Starsze rozwiązania to standard naszych lat 80. często np. transformatory bądź wyłączniki wyprodukowane w dawnym ZSRR czy ich bardziej współcześnie chińskie klony. Nowe kopalnie lub nowe części kopalń to bardzo przyzwoite rozwiązania i urządzenia, także z kilku polskich firm. Nie da się jednak wprost porównać polskich podziemnych kopalń węgla kamiennego z tymi w zagłębiu Soma - inne warunki, inne przepisy. Wizytowałem też kilkakrotnie budowaną kopalnię węgla kamiennego nad brzegiem Morza Czarnego. Tam plany i realizacja są technicznie bardzo podobne do tego, co znamy z polskich kopalń. Generalnie jest mniej zaawansowanych technicznie rozwiązań.

Jakie jest podejście Turków do problematyki bezpieczeństwa pracy?
Bywając w ich kopalniach, rozmawiając z inżynierami i obserwując górników przy pracy, nie zauważyłem lekceważenia czy braku zaangażowania w zagadnienia bezpieczeństwa pracy. We wszystkich kopalniach widziałem, jak jeszcze na powierzchni, odbywały się odprawy-szkolenia górników. Jak w naszych kopalniach były plakaty i tablice bhp, informacje o zagrożeniach.

Doniesienia o katastrofie mówią, że w tureckich kopalniach nie były przestrzegane przepisy bezpieczeństwa. A może zadecydowały inne względy, np. organizacja pracy?
Jak wszędzie, tak i w Turcji, wypadek czy katastrofa w kopalni ma " ludzkie" korzenie - ktoś o czymś nie pomyślał, czy nie przewidział, czegoś nie zrobił, czy nie dopilnował - setki razy się udaje, ten jeden raz nie! Nasuwa mi się jednak pewna refleksja, tureckie górnictwo węglowe jest w fazie intensywnej rozbudowy. Wzrost wydobycia wymaga zrównoważonego rozwoju branży, w tym wyszkolonych załóg. To zaś wymaga czasu - dziś szybciej można zbudować niejedną kopalnię i wyposażyć ją, niż wyszkolić dobrą załogę i wytworzyć właściwą kulturę pracy. Boleśnie przekonaliśmy się o tym w latach 50. my, Polacy. Na przełomie XX i XXI w. wymusiło to zmianę modelu rozwojowego górnictwa węglowego w Chinach. Kiedy myślę o tej tragicznej katastrofie, przypominam sobie jednak, że, inaczej niż w wielu innych krajach w dwóch kopalniach w zagłębiu Somy nie przeszkolono mnie w użyciu pochłaniacza tlenku węgla czy aparatu ucieczkowego. Nie mówię po turecku, więc nie wiem, czy tureccy górnicy w tej kopalni znali zasady wycofywania się w sytuacji zagrożenia. Nie miałem okazji zobaczyć dyspozytorni kopalnianej takiej, jakie znamy z kopalń Europy Środkowej czy Rosji. Widziałem dyspozytornię w tej budowanej kopalni.

Jak bardzo może zmienić się tureckie górnictwo po tak ogromnej tragedii?
Jak wspomniałem, tureckie górnictwo jest w fazie dynamicznego rozwoju. Wzrost nie jest jednak równoznaczny z rozwojem. Nasuwa mi się analogia z katastrofą sławnego Titanica - zabrakło wyobraźni, że może powstać statek 4,5 raza większy niż przewidywały przepisy. Tak jak po wielkich katastrofach lat 50. XX w. bardzo zmieniły się polskie kopalnie węgla kamiennego, bo był to konieczny warunek dalszego rozwoju tej branży, tak myślę, że będzie musiało się zmienić tureckie górnictwo węgla kamiennego brunatnego.

Zmienią się też przepisy - bo ktoś powiedział, że każdy nowy przepis pisany jest krwią i życiem górników. Obawiam się jednak, że może tu zaszkodzić polityka. Ludzie oskarżają rząd o zaistniałą katastrofę. Premier Erdogan ma złą prasę i boję się, że szybkie znalezienie i ukaranie winnego może być ważniejsze od wyeliminowania przyczyn tragedii.

Nie wrócimy już życia poległym górnikom,nie zwrócimy rodzinom synów, ojców i mężów, ale musimy sprawić, by ofiara ich życia pozwoliła innym górnikom wracać bezpiecznie z kopalni. Do swoich najbliższych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.