W trakcie prezentacji Polskiego Ładu przedstawiono dziesiątki propozycji zmian wartych miliardy złotych

1607594007 meeting 2284501 1280

fot: Pixabay.com

Nowelizacja tegorocznego budżetu podniosła poziom możliwego na koniec 2020 r. deficytu z planowanego wcześniej zerowego do 109,3 mld zł

fot: Pixabay.com

Za obietnice złożone w Polskim Ładzie zapłacą lepiej zarabiający Polacy i przedsiębiorcy, bo odprowadzą wyższe podatki - tak prezydent Konfederacji Lewiatan Maciej Witucki ocenia ogłoszony w sobotę program gospodarczy Zjednoczonej Prawicy.

W sobotę podczas konwencji programowej zaprezentowano tzw. Polski Ład, czyli nowy społeczno-gospodarczy program na okres pocovidowy, który firmują partie tworzące Zjednoczoną Prawicę.

- W trakcie prezentacji Polskiego Ładu przedstawiono dziesiątki propozycji zmian wartych miliardy złotych. Ale nie poinformowano, kto zapłaci za te wszystkie obietnice. A zapłacą lepiej zarabiający Polacy i przedsiębiorcy, bo odprowadzą wyższe podatki. Kolejny raz podwyżkę podatków nazywa się podniesieniem opłat, obciążeń. Czerwony dywan dla przedsiębiorców, który zapowiedziano w czasie prezentacji programu, oznacza w rzeczywistości podwyżkę podatków - powiedział w sobotę Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan, cytowany w komunikacie tej organizacji.

Ocenił on, że dobrze się stało, że Polski Ład został ogłoszony, bo ważne jest ustalenie, jakie reformy i jakie inwestycje są konieczne, aby gospodarka mogła wyjść z kryzysu i szybciej się rozwijać.

- Aby jednak w pełni wykorzystać potencjał wynikający ze szczególnego momentu wychodzenia z kryzysu, program ten powinien być zrównoważony w części społecznej i gospodarczej, a przedsięwzięcia dotyczące rozwoju gospodarczego i warunków prowadzenia biznesu powinny zostać skonsultowane, a nawet wypracowane z pracodawcami i przedsiębiorcami - wskazał Witucki.

Prezydent Konfederacji Lewiatan stwierdził, że zaproponowane w programie zmiany dotyczące wysokości składki zdrowotnej, która ma być płacona od całości zarobków, oznaczają wzrost podatków dla przedsiębiorców i samozatrudnionych.

- Więcej zapłacą osoby lepiej zarabiające, czyli specjaliści, eksperci. A Polska właśnie teraz potrzebuje jeszcze większej przedsiębiorczości, innowacyjności, rozwoju kapitału intelektualnego i ludzkiego. Potrzebuje inżynierów, informatyków, naukowców, programistów, lekarzy itp. Nie możemy sami podkopywać sobie podstaw rozwoju wypychając tych fachowców do pracy za granicę, gdzie wynagrodzenia na rękę okażą się dla nich korzystniejsze. Mówiliśmy to już przy okazji, na szczęście nieudanej, próby likwidacji tzw. limitu 30-krotności. Nie nakładajmy na firmy i ludzi, którzy wykorzystują swój potencjał rozwojowy i reformatorski dodatkowych obciążeń - powiedział Witucki.

Zwrócił on uwagę, że polska gospodarka nie będzie w stanie osiągnąć pełnego rozwoju bez wykorzystania potencjału sektora prywatnego. Tymczasem, według niego, Polski Ład został ogłoszony bez wcześniejszych uzgodnień z prywatnym biznesem, co a pewno nie pomoże w budowie zaufania do państwa - tak ważnego dla potencjalnych inwestorów.

Dlatego po ogłoszeniu program, który ma reformować Polskę, powinien być pilnie i dogłębnie skonsultowany ze stroną społeczną, pracodawcami, związkami zawodowymi. Mamy zapowiedź dyskusji o Polskim Ładzie na posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego 20 maja br. Mam nadzieję na regularny i realny dialog podczas prac nad ustawami, które będą wprowadzały poszczególne rozwiązania. Chciałbym taką deklarację od premiera usłyszeć - wskazał Witucki.

- My jesteśmy gotowi zaangażować potrzebne środki, żeby włączyć się w proces uzdrowienia, a właściwie zbudowania jak najlepszej formy dla polskiej gospodarki - zadeklarował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przydomowa retencja to przyszłość

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o zakazie tzw. greenwashingu

Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o zakazie tzw. greenwashingu, czyli reklamowania produktów jako przyjaznych dla środowiska, choć nie potwierdza tego stosowny certyfikat. Ustawa ma wejść w życie 27 września 2027 r.; teraz zajmie się nią Senat.

„Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku”. Na Stadionie Śląskim powstanie wielkie widowisko o legendarnym meczu z 1957 roku

Plenerowy spektakl teatralny „Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku” odbędzie się 20 września 2026 r. o godz. 20.00 na Superauto.pl Stadionie Śląskim w Chorzowie. To wydarzenie łączy sport, teatr, muzykę, film i nowoczesne efekty multimedialne, tworząc poruszającą opowieść o pasji, odwadze i sile sportowych marzeń – osnutą wokół legendarnego meczu Polska–ZSRR z października 1957 roku.

Dorożała złożył rezygnację m.in. z funkcji wiceministra klimatu i środowiska

Wiceminister klimatu i środowiska, Główny Konserwator Przyrody Mikołaj Dorożała poinformował w piątek, że złożył rezygnację z pełnienia obu tych funkcji. W resorcie odpowiadał m.in. za leśnictwo.

Sejm nie odrzucił trzeciego prezydenckiego weta ws. ustawy o rynku kryptoaktywów

Sejm w piątek nie odrzucił trzeciego weta prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o rynku kryptoaktywów. Przepisy te miały m.in. wyznaczyć Komisję Nadzoru Finansowego jako organ nadzorczy nad tym rynkiem. Do ponownego uchwalenia ustawy zabrakło 25 głosów.