Chcesz wystąpić z roszczeniem? Być może będziesz musiał odwiedzić to archiwum

fot: Kajetan Berezowski

Włodzimierz Mosór, dyrektor Archiwum Dokumentacji Mierniczo-Geologicznej WUG, prezentuje jedną z górniczych map

fot: Kajetan Berezowski

W Katowicach, w budynku przy ul. Obroki 87, gdzie po sąsiedzku siedzibę ma Okręgowy Urząd Górniczy, działa Biuro–Archiwum Dokumentacji Mierniczo-Geologicznej Wyższego Urzędu Górniczego. Realizuje zadania w zakresie gromadzenia, archiwizacji i udostępniania dokumentacji mierniczo-geologicznej zlikwidowanych zakładów górniczych, zgodnie z art. 166 ust. 1 pkt 3 Prawa geologicznego i górniczego (Pgg).

W 2024 r. archiwum przejęło dokumentacje mierniczo-geologiczne z 19 zlikwidowanych zakładów górniczych, w tym z 13 kopalń odkrywkowych (kruszyw naturalnych, węgla brunatnego) oraz 6 kopalń podziemnych (w tym 4 kopalnie węgla kamiennego i 2 kopalnie rud cynku i ołowiu). Dodatkowo przejęto dokumentację dotyczącą tuneli TD-1 i TD-2 w ciągu drogi ekspresowej S1, wybudowanych z zastosowaniem techniki górniczej.

Przejmowane dokumentacje poszczególnych, zlikwidowanych zakładów górniczych stanowią zespoły archiwalne. Zakładane są one dla dokumentacji przekazywanych przez przedsiębiorców lub ich następców prawnych, a także dla dokumentacji pozyskanych z archiwów zakładowych OUG, placówek muzealnych czy też dokumentacji znajdujących się już w zasobach archiwum.

Wśród podziemnych zakładów górniczych, z których przejęte zostały materiały archiwalne, największą grupę stanowią kopalnie węglowe (węgiel kamienny – 53 zespołów, węgiel brunatny – 24 zespoły) oraz zakłady wydobycia rud (rudy metali – 29 zespołów, rudy uranu – 27 zespołów). Wśród odkrywkowych zakładów górniczych około 77 proc. dokumentacji pochodzi z kopalń kruszyw naturalnych.

Ze względu na szczególny charakter, znaczenie dla bezpieczeństwa powszechnego oraz wartość historyczną, dokumentacja ta została zakwalifikowana do kategorii archiwalnej „A”, co oznacza, że jest przechowywana wieczyście.

Dokumentacja mierniczo-geologiczna zlikwidowanych zakładów górniczych stanowi źródło informacji o środowisku i może być wykorzystywana oraz udostępniona, m.in. dla potrzeb: bezpiecznego prowadzenia ruchu w czynnych zakładach górniczych; budowy i utrzymania systemu odwadniania w zlikwidowanych podziemnych zakładach górniczych; planowania i zagospodarowania przestrzennego terenów pogórniczych; wydawania decyzji o warunkach zabudowy; dochodzenia roszczeń z tytułu szkód pochodzenia górniczego; przywracania terenów pogórniczych do właściwego stanu; uzdatniania terenów poeksploatacyjnych pod zabudowę oraz zapobiegania zagrożeniom dla bezpieczeństwa powszechnego powstającym w wyniku procesów i zjawisk zachodzących w górotworze naruszonym robotami górniczymi.

W ramach zapewnienia publicznego dostępu do informacji, na stronie BIP WUG zamieszczono 540 kart informacyjnych dokumentacji mierniczo-geologicznych. Ponadto na stronie internetowej Wyższego Urzędu Górniczego zamieszczane są sukcesywnie „Karty zespołów archiwalnych” zawierające informacje o zakresie zasobu archiwalnego oraz dane dotyczące przedsiębiorcy i zakładu górniczego, którego dotyczą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.