W tej górniczej spółce odbyły się szkolenia z zakresu obsługi kombajnów ścianowych

W Południowym Koncernie Węglowym konsekwentnie realizowane są działania, które mają na celu podnoszenie poziomu bezpieczeństwa pracy oraz rozwijanie kompetencji zawodowych pracowników. W ramach tych działań pracownicy ZG Sobieski wzięli udział w cyklu specjalistycznych szkoleń. 

fot: PKW

Szkolenie obejmowało zarówno część teoretyczną, jak i praktyczną

fot: PKW

W Południowym Koncernie Węglowym konsekwentnie realizowane są działania, które mają na celu podnoszenie poziomu bezpieczeństwa pracy oraz rozwijanie kompetencji zawodowych pracowników. W ramach tych działań pracownicy ZG Sobieski wzięli udział w cyklu specjalistycznych szkoleń. 

Jak informuje górnicza spółka, szkolenie obejmowało zarówno część teoretyczną, jak i praktyczną z zakresu obsługi kombajnów ścianowych. Uczestnicy zapoznali się z zasadami bezpiecznej pracy, budową i codzienną eksploatacją maszyn oraz działaniem systemów sterowania.

W trakcie zajęć omówiono m.in. prawidłową obsługę kombajnu, kontrolę kluczowych elementów eksploatacyjnych, zasady pracy w rejonie maszyny oraz najczęściej występujące uszkodzenia i ich skutki. Przedstawiono również możliwości systemu „Smart Mine”, służącego do monitorowania i analizy parametrów pracy kombajnu.

Część praktyczna została wzbogacona o szkolenie z wykorzystaniem technologii VR, pozwalającej odwzorować rzeczywiste warunki pracy pod ziemią. Uczestnicy mieli także okazję odwiedzić halę montażową oraz zapoznać się z procesem produkcji maszyn i pracą obrabiarek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.