W Świętochłowicach będą rewitalizować tereny pogórnicze

Władze samorządowe Świętochłowic opracowały projekt aktualizacji Lokalnego Programu Rewitalizacji Obszarów Miejskich Świętochłowic na lata 2007-2015. Jak informuje portal nettg.pl Barbara Josińska, Główny Specjalista ds. Rewitalizacji Miasta zadania ujęte w projekcie będą realizowane w zależności od możliwości finansowych.

 

W Świętochłowicach bardzo dużą wagę przykłada się również do rewitalizacji terenów pogórniczych, których w mieście nie brakuje. Te kwestie ujęte zostały również we wspomnianym dokumencie. Przypomnijmy, że w Świętochłowicach już w latach 70. poprzedniego stulecia rozpoczęto procesy restrukturyzacyjne dotyczące górnictwa poprzez likwidację kopalni „Śląsk-Matylda”. Z kolei na początku lat 90. zlikwidowano dawną kopalnię „Polska” oraz zajęto się przekształceniami własnościowymi i restrukturyzacją huty Florian i ZUT „Zgoda”. Te procesy dotyczyły także hutnictwa cynku.


Na terenach poprzemysłowych powstają w Świętochłowicach nowe firmy i podmioty gospodarcze. - Te tereny należy jaki najszybciej rewitalizować, przywracać do życia – uważa wspomniana Josińska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.