W stronę inteligentnej kopalni
fot: Jarosław Galusek/ARC
- Na pewno fundamentalnym celem spółki jest kontynuacja rozwoju. Kończymy cykl inwestycji związanych z rozbudową pola Stefanów, których ostatni etap koncentruje się na zakładzie przeróbki mechanicznej węgla. Firma, by nie stać w miejscu i zwiększać swoją wartość, musi stawiać sobie kolejne wyzwania - podkreśla Zbigniew Stopa
fot: Jarosław Galusek/ARC
Jednym z priorytetów zapisanych w strategii LW Bogdanka jest budowa kopalni inteligentnych rozwiązań. - Pomimo że otoczenie rynkowe nie sprzyja śmiałym działaniom, staramy się realizować swoją misję, kładąc akcent na bezpieczeństwo pracy, wprowadzanie innowacyjności w procesie produkcyjnym i uzyskanie na rynku przewagi konkurencyjnej, by osiągnąć stały wzrost wartości spółki dla akcjonariuszy - tłumaczy tę ideę Zbigniew Stopa, prezes LW Bogdanka.
Aby zrealizować tę wizję, spółka działa w trzech obszarach. Składają się na nie poprawa efektywności, inwestowanie w nowe technologie w zakresie modernizacji infrastruktury oraz optymalizowanie procesów produkcyjnych i systemów wspomagania decyzji. Realizacji tych celów służy ścisła współpraca z Polską Akademią Nauk i Akademią Górniczo-Hutniczą, a głównym celem, który spółka chce osiągnąć, jest redukcja kosztów.
Przetrwać na rynku
- W strategii określiliśmy, że koszty jednostkowe zredukujemy w ciągu najbliższych paru lat o 15 proc. Uważamy, że koszty jednostkowe produkcji węgla są kluczowym elementem wpływającym na przyszły sukces. Funkcjonujemy w gospodarce rynkowej, w związku z tym mając koszy na odpowiednio niskim pułapie, można przetrwać na rynku - rozwija ten wątek Zbigniew Stopa.
Prezes LW Bogdanka wskazuje też, że spółka chce zwiększyć swoją bazę zasobową. Obecnie Bogdanka funkcjonuje na obszarze górniczym, który zapewnia jej żywotność do roku 2035 (przy docelowym wydobyciu wynoszącym 11,5 mln t). Działania podejmowane przez Bogdankę, związane ze staraniami o uzyskanie koncesji do kilku obszarów przylegających do obecnego obszaru górniczego, pozwolą przedłużyć tę żywotność przynajmniej do 2050 r. Stopa podkreśla, że docelowy udział Bogdanki w rynku węgla energetycznego wyniesie ponad 20 proc., a udział w rynku dla energetyki zawodowej ponad 30 proc.
Kolejnym aspektem, na który zwraca uwagę prezes lubelskiej kopalni, jest fakt, że rozwój spółki jest tożsamy z tworzeniem nowych miejsc pracy i rozwojem zawodowym pracowników. Spółka dużą wagę przykłada również do innowacyjności.
- Pracujemy nad koncepcją udostępnienia złóż, wobec których wystąpiliśmy z wnioskiem koncesyjnym. Pod uwagę brane są rozwiązania, które w polskim górnictwie nie były jeszcze stosowane. Między innymi pracujemy nad trzema koncepcjami kompleksów do drążenia wyrobisk korytarzowych, o dużych przekrojach, z odpowiednio dużym postępem - wylicza.
Kolejnym zadaniem jest stworzenie wielu zabudowanych maszynami przodków oraz rozbudowa klimatyzacji centralnej w polu Bogdanka. To ostatnie zamierzenie pozwoli poprawić komfort pracy, a dzięki wydłużeniu rzeczywistego czasu pracy umożliwi lepsze wykorzystanie maszyn i urządzeń.
Przede wszystkim efektywność
Prezes LW Bogdanka podkreśla, że sprzęt w ścianie czy przodku musi mieć jak najdłuższy czas efektywnej pracy. - Wykorzystujemy sprzęt, który używany jest w innych firmach, jednak naszym priorytetem jest poprawa efektywności poprzez wydłużenie czasu eksploatacyjnego - uważa.
Wśród innych inicjatyw mających za zadanie zejście z kosztów, obok obniżenia zużycia energii elektrycznej, zredukowania przestojów maszyn i urządzeń, w Bogdance duży nacisk położony jest na automatyzację odstawy i automatyzację ścian.
Monitoring pracy maszyn
- Niektóre z naszych kompleksów ścianowych mogą być sterowane z powierzchni, chociaż podkreślam: nie da się jechać ścianą bez udziału ludzi na dole. Należy jednak wyeliminować ludzi z miejsc najbardziej niebezpiecznych. Wizja górnictwa bez zupełnego udziału ludzi jest obecnie mrzonką - twierdzi Stopa.
Kierunkiem, w którym idzie kopalnia, jest też monitoring pracy maszyn i urządzeń oraz system lokalizacji ludzi w wyrobiskach, którego zadaniem jest zwiększenie bezpieczeństwa pracy.
Wszystkim tym wyzwaniom ma sprostać idea inteligentnej kopalni. Zbigniew Stopa uważa, że aby osiągnąć ten status, należy się oprzeć na załodze o wysokiej kulturze technicznej, a maszyny i urządzenia muszą być "szyte na miarę" do istniejących warunków geologiczno-górniczych. Wsparciem inteligentnej kopalni będą również "szyte na miarę" nowoczesne systemy informatyczne, pomocne w procesie wydobycia, planowania produkcji i identyfikacji zagrożeń.