W stronę czystego spalania

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Węgiel może być paliwem bardziej przyjaznym ekologicznie niż jest dzisiaj, poprzez zastosowanie odpowiednich technologii spalania - uważa prezes JSW Jarosław Zagórowski.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Niska emisja jest z pewnością problemem, jednak próba eliminowania węgla jako paliwa jest rozwiązaniem skrajnym i nie najlepszym pomysłem - mówi w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Jarosław Zagórowski, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Jak ocenia Pan prace sejmowej Komisji Ochrony Środowiska zmierzające do wprowadzenia zakazu opalania prywatnych domów i mieszkań węglem?
Początkowo nie chciałem nawet tego tematu komentować, ponieważ pomysł wydawał się kompletnie nierealny. Jednak przyglądając się temu, co się dzieje i wczytując się w przepisy stanowione w Unii Europejskiej warto się nad tym problemem zastanowić. Naszą specyfiką jest popadanie ze skrajności w skrajność, a to na pewno nie jest dobre w tym przypadku. Niska emisja jest z pewnością problemem. Problemem dla zdrowia i środowiska, który trzeba rozwiązać. Jednak próba eliminowania węgla jako paliwa jest właśnie skrajnym rozwiązaniem i nie najlepszym pomysłem.

No to co można zrobić?
Węgiel może być paliwem bardziej przyjaznym ekologicznie niż jest dzisiaj, poprzez zastosowanie odpowiednich technologii spalania. Tych technologii jest coraz więcej, a prace nad ich rozwojem toczą się miedzy innymi w Polsce. Drugim istotnym elementem, który leży po naszej stronie - górnictwa jest eliminacja z rynku węgli o niskiej jakości. To ważne, bo zawarte w tych węglach zanieczyszczenia powodują właśnie niską emisję.

Takie działania wiążą się z inwestowaniem w przeróbkę mechaniczną węgla?
Na pewno inwestowanie w przeróbkę mechaniczną, która w dużej części pozwala oczyścić węgiel z niektórych szkodliwych substancji, ale także eliminacja z rynku węgli, czy też ich pochodnych, które nie powinny trafiać do indywidualnego odbiorcy.

Jak to zrobić?
Można kwalifikować ten produkt jako odpad. Jednak z drugiej strony ma on w sobie pewną wartość energetyczną, toteż warto go wykorzystywać. Trzeba to jednak robić korzystając ze specjalistycznych instalacji spalania, eliminujących szkodliwą emisję. Myślę, że Jastrzębie jest przykładem takich działań. Jesteśmy na etapie rozpoczęcia inwestycji w blok fluidalny Zofiówka. Chcemy w tej instalacji spalać muły węglowe, powstające przy produkcji wysokiej jakości węgla koksowego. Dzięki temu nie trafią one do gospodarstw domowych. Z niską emisją należy walczyć, ale nie poprzez eliminowania węgla w ogóle, lecz sprawiając, by na rynek trafiał produkt o dobrej jakości.

Rozwój czystych technologii spalania węgla wymaga nakładów finansowych...
Te pieniądze do Polski trafiają poprzez różnego rodzaju fundusze Unii Europejskiej. Takie prace prowadzi np. Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla wraz z Tauronem, wiele instytutów naukowych i instytucji uczestniczy w programach badawczych zmierzających do opracowania technologii czystego spalania węgla.

Śląskie miasta wyasygnowały spore kwoty na wymianę pieców ogrzewających gospodarstwa domowe na wysokosprawne i niskoemisyjne urządzenia opalane węglem.
Wydaje się, że takie rozwiązanie sprawdziło się w wielu miejscach, bo Śląsk, wbrew obiegowym opiniom, nie jest wcale takim brudnym regionem kraju. Co więcej, pod względem czystości powietrza zmienia się na naszych oczach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.