W środę złoty stracił na wartości

fot: Andrzej Bęben/ARC

Projekt posłów RP zakłada więc obniżenie wymaganej obecnie wysokości kapitału zakładowego - z pięciu tysięcy złotych do jednego złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas środowego (24 kwietnia)  handlu polska waluta straciła na wartości i ok. godz. 17.20 euro kosztowało 4,15 zł, dolar 3,19 zł, a frank 3,36 zł. Analitycy wskazują, że złotemu nie pomagają słabe dane z Niemiec, które pokazują wyraźne hamowanie gospodarki naszego sąsiada.

W środę rano euro wyceniano na 4,13 zł, dolara na 3,18 zł, a szwajcarskiego franka na 3,35 zł.

Analityk X-Trade Brokers Daniel Kostecki przyznał jednak, że w środę złoty tracił na wartości o wiele mniej niż we wtorek. Na osłabienie naszej waluty wpływ miała zniżka na parze euro-dolar w reakcji na słabe dane z Niemiec.

- Po wtorkowym słabym odczycie indeksów PMI dla niemieckiego sektora przemysłowego oraz usługowego (odczyty najniższe kolejno od 4 i 6 miesięcy), w środę inwestorzy wyczekiwali publikacji indeksu Instytutu Ifo, który obrazuje nastroje wśród niemieckich przedsiębiorców - wskazał Kostecki.

Dodał, że również i ten wskaźnik spadł - do poziomu 104,4 pkt, podczas gdy miesiąc wcześniej wyniósł 106,7 pkt.

- Jest to tym samym najniższa wartość od stycznia, co wraz z pozostałymi danymi pokazuje wyraźne spowolnienie w gospodarce, która jeszcze do niedawna była motorem napędowym dla całej strefy euro. W konsekwencji wzmagają się dyskusje oraz spekulacje na temat cięcia stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny, którego decyzję poznamy 2 maja. Stąd też, jak na razie, na złotego mogą mieć wpływ wydarzenia z szerokiego rynku - ocenił.

Ekonomista Banku Pekao Arkadiusz Urbański uważa, że złotego przed osłabieniem wciąż ratuje sytuacja na rynku polskiego długu, na który napływa kapitał zagraniczny.

- Gdyby nie napływ pieniędzy na polski rynek długu, złoty byłby prawdopodobnie znacznie słabszy. Wciąż rosną też oczekiwania dotyczące obniżek stóp procentowych przez RPP.

W jego opinii do końca tego tygodnia kluczowy będzie poziom 4,15 zł za euro.

- Gdyby doszło do jego przebicia, wówczas będziemy mogli myśleć o kierunku 4,17-4,18 za euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.

Za oceanem giełdy wzrosły

Indeksy w USA zwyżkowały na koniec sesji w poniedziałek, a S&P 500 i Nasdaq ustanowiły nowe historyczne rekordy. Analitycy wskazują, że na obawami o geopolitykę przeważają oczekiwania dotyczące wzrostu spółek z sektora AI.

Miliard złotych z EBI na rozwój sztucznej inteligencji

Allegro uzyskało finansowanie z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) w wysokości 1 mld zł na rozwój sztucznej inteligencji - poinformowała w poniedziałek platforma. Środki mają być przeznaczone m.in. na stworzenie centrum modeli uczenia maszynowego.

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.