W środę złoty stracił na wartości

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty nieznacznie umacnia się w relacji do dolara i funta...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Od rana w środę, 29 stycznia, złoty tracił na wartości, co spowodowane było znaczną podwyżką stóp procentowych w Turcji - wskazali analitycy. Po południu polskiej walucie udało się jednak odrobić część strat. Ok. godz. 16 euro kosztowało 4,20 zł, a dolar 3,07 zł.

- Wtorkowa gwałtowna podwyżka stóp procentowych dokonana późnym wieczorem przez bank centralny Turcji, w celu obrony liry, tylko na chwilę uspokoiła nastroje i powstrzymała wyprzedaż walut krajów postrzeganych jako wschodzące. Choć w środę w godzinach porannych waluty tych krajów rzeczywiście otwierały się na mocniejszych poziomach, bardzo szybko ponownie zaczęły tracić na wartości - powiedziała główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

Dodała, że deprecjacja nie ominęła także złotego. - Po otwarciu w okolicach 4,18 zł za euro i 3,06 zł za dolara w godzinach południowych złoty handlowany był już powyżej 4,22 zł za euro i 3,09 zł za dolara. Przy tych poziomach nastąpiła pewna stabilizacja kursu złotego, choć zanim to nastąpiło kurs euro/złoty zdążył znaleźć się blisko poziomu 4,23 - wskazała.

Kurtek mówiła też, że nerwowa atmosfera na rynkach wschodzących była podsycona dodatkowo podwyżką stóp procentowych w RPA, co udzieliło się głównej parze walutowej, czyli eurodolarowi.

- W oczekiwaniu na wieczorną decyzję amerykańskiej Rezerwy Federalnej kurs euro/dolar spadał z okolic 1,3680 na otwarciu europejskich notowań w kierunku 1,36, po czym rozpoczął marsz w przeciwnym kierunku - powiedziała.

Analityk Raiffeisen Polbank Dorota Strauch powiedziała PAP, że w środę mieliśmy zmienną sesję, a podwyżka stóp procentowych w Turcji tylko chwilowo pomogła innym walutom. - Właściwie od rana obserwujemy osłabienie złotego - mówiła.

Dodała, że inwestorzy czekają jeszcze na środową decyzję Fed dotyczącą wygaszania programu QE3. Jak mówiła, jeśli Fed zdecyduje się ściąć wartość miesięcznych skupów aktywów o 10 mld dolarów, to m.in. polska waluta zanotuje dalszą utratę wartości i może być handlowana po 4,24-4,25 zł za euro. Jeśli natomiast Rezerwa Federalna postanowi utrzymać skup aktywów na obecnym poziomie, to możliwe jest umocnienie złotego do 4,18 zł za euro.

We wtorek w nocy bank centralny Turcji podwyższył benchmarkową stopę z 4,5 proc. do 10,0 proc.

W środę wieczorem Rezerwa Federalna ma ogłosić decyzję w sprawie ograniczenia miesięcznej skali skupu aktywów. Fed obecnie skupuje miesięcznie aktywa warte 75 mld dolarów, w tym obligacje skarbowe warte 40 mld dolarów oraz obligacje MBS za 35 mld dolarów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracę ma znaleźć nawet 500 osób. Jelcz rekrutuje do zakładu w Raciborzu

Trwa rekrutacja do raciborskiej fabryki Jelcza. Poszukiwani są specjaliści na różne stanowiska.

Na Wall Street małe zmiany, rynek czekał na wyniki Nvidii

Środa na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów. W centrum uwagi inwestorów były najnowsze dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych. Rynek czekał też na publikację wyników kwartalnych przez Nvidię, co nastąpi po zamknięciu sesji.

Państwowy gigant chce kontynuować podwyższanie kapitału zakładowego

Grupa Azoty chce kontynuować proces podwyższenia kapitału zakładowego poprzez emisję do około 33,7 mln akcji - poinformowała w środę Grupa. Wiceprezes Azotów Jacek Podgórski wskazał, że emisja jest częścią szerszego planu odbudowy stabilności finansowej Grupy.

Domański o G20: Polska powinna współtworzyć zasady światowego porządku

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański ocenił w środę, że Polska powinna współtworzyć zasady światowego porządku. Jak podkreślił, szansą na to jest uczestnictwo naszego kraju w pracach grupy G20 także w nadchodzących latach, o co zabieg rząd.