W środę złoty pokazał siłę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty się delikatnie wzmocnił

fot: Andrzej Bęben/ARC

W środę (8 kwietnia) złoty pokazał siłę zbliżając się do 4 zł za euro, poziomu niewidzianego od prawie czterech lat. Około godziny 17,15 euro wyceniano na 4,01 zł, dolara na 3,71 zł, a franka na 3,85 zł. Analitycy wskazują, że za umocnieniem złotego stoją działania EBC.

Według analityka z DM BOŚ Konrada Ryczki środowa sesja na rynku walutowym przyniosła wyraźne wzrosty na wycenie polskiej waluty, która umocniła się do okolic 4 zł za euro, czyli poziomów ostatni raz notowanych w lipcu 2011 r.

- Złoty umacniał się również na pozostałych zestawieniach zyskując m.in. ponad 1 proc. w relacji do dolara amerykańskiego. Te ruchy w dalszym ciągu wynikały z dobrych nastrojów wokół rynków wschodzących w wyniku zainicjowanego programu skupu aktywów przez Europejski Bank Centralny oraz niedawnych słabszych danych z USA, które oddalają perspektywę podwyżek stóp przez FED - ocenił Ryczko.

Zauważył, że poza złotym inwestorzy nabywali również pozostałe składowe koszyka walut Europy Centralnej i Wschodniej, czyli węgierskiego forinta czy koronę czeską, a nawet rosyjskiego rubla.

- W przypadku pozostałych walut mamy jednak różnego rodzaju czynniki umniejszające atrakcyjności takie jak cap na poziomie 27 EUR/CZK (ustalony przez bank centralny Czech maksymalny kurs wobec euro - PAP) czy niepewność polityczna na Węgrzech, stąd tak wyraźny napływ kapitału w kierunku złotego. Obecnie inwestorzy czekają już na wieczorną publikację zapisków z ostatniego posiedzenia FED - dodał.

Także analityk z DM mBanku Szymon Zajkowski uważa, że złotemu w ostatnich dniach pomagają dobre nastroje na europejskich giełdach, oddalający się termin podwyżki stóp w USA oraz skup obligacji prowadzony przez EBC.

- Co więcej te czynniki mają szanse wspierać notowania polskiej waluty również w najbliższych dniach, co prawdopodobnie przejściowo sprowadzi kurs EURPLN poniżej poziomu 4,0. W dłuższym terminie oczekujemy jednak stabilizacji w okolicach 4,05 - zaznaczył Zajkowski.

Według niego spore ryzyko dla złotego wiąże się jednak ze środową publikacją protokołu z marcowego posiedzenia FED. - Gdyby jego treść wskazała na spadek prawdopodobieństwa szybkiej podwyżki stóp przez Fed, kurs EURPLN prawdopodobnie spadłby poniżej 4,0 już dziś. Jeżeli jednak czerwcowa podwyżka stóp pozostanie w grze, złoty powinien tracić na wartości, a kurs EURPLN zmierzać w kierunku 4,03 - ocenił analityk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.