W środę złoty był stabilny

fot: ARC

Państwo czeka na podatki od obywateli...

fot: ARC

W środę złoty był stabilny, inwestorzy nie zareagowali bowiem na wydarzenia polityczne związane z wystąpieniem Komisji Europejskiej - oceniają analitycy walutowi. Około godz. 18.15 euro kosztowało 4,39 zł, dolar 3,93 zł, frank 3,97 zł, a funt 5,66 zł.

Analityk Domu Maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski zauważył, że na rynku złotego zobaczyliśmy w środę stabilizację, a nasza waluta nie wyróżniała się na tle regionu. - Przyjęcie przez Komisję Europejską opinii dotyczącej praworządności w Polsce było przesądzone już od pewnego czasu, nie wywarło więc większego wrażenia na inwestorach. Złotemu pomogły natomiast informacje płynące z odczytu PMI dla sektora przemysłowego, który wypadł zdecydowanie powyżej prognoz analityków i wskazań z maja. Szczególnie dobrze wygląda ocena bieżącej sytuacji, potwierdzają się więc oczekiwania na poprawę sytuacji gospodarczej w kolejnych kwartałach - wyjaśnił Maliszewski.

Wskazał, że euro kosztuje obecnie nieznacznie poniżej 4,40 zł i okres spadkowej korekty na parze EUR/PLN można uznać już za zakończony. - Wydaje się, że jutrzejsze posiedzenie ECB nie przyniesie nowych argumentów za sprzedażą euro. Wpływ konferencji prasowej prezesa Mario Draghiego także nie powinien być silny, gdyż Europejski Bank Centralny jasno komunikował, że potrzebny będzie pewien okres na zweryfikowanie efektów działań ogłoszonych w marcu - ocenił analityk.

Według niego większy wpływ na zmienność złotego mogą mieć piątkowe dane z rynku pracy w USA, które - jeżeli zaskoczą pozytywnie - staną się silnym argumentem na rzecz czerwcowych podwyżek stóp procentowych w USA.

- USD/PLN ma szansę podążyć wtedy ponownie w okolice poziomu 4 złotych, jednak niechęć do rynków wschodzących może wtedy doprowadzić do umocnienia EUR/PLN, szczególnie w ramach pierwszej, krótkotrwałej reakcji - prognozuje Maliszewski.

Analityk zwrócił uwagę na duże wahania notowań złotego względem funta, gdzie na przestrzeni dwóch sesji zobaczyliśmy spadki o blisko 15 groszy. Jego zdaniem należy liczyć się z dalszym osłabianiem funta ze względu na wzrost ryzyka przed referendum w sprawie Brexitu, które zaplanowane jest na 23 czerwca.

Główny analityk walutowy z DM BOŚ Marek Rogalski zwrócił uwagę, że złoty nie zareagował nadmiernie na słabsze dane PMI z Chin, czy też gorsze sondaże nt. Brexitu, które znów stawiają brytyjskie referendum w centrum zainteresowania globalnych rynków finansowych.

- Wreszcie nie przejęto się też zbytnio krytyczną opinią Komisji Europejskiej ws. rządów prawa, choć ta teoretycznie daje Polsce dwa tygodnie czasu na ustosunkowanie się do zawartych w niej sformułowań. Po części dlatego, że była ona tajna, po drugie, że komisarz Timmermans nawet dzisiaj podkreślał, że KE nie zamierza się angażować w krajową politykę, a rynek nie wierzy zbytnio w dalsze mocne działania przeciwko Polsce - tłumaczy Rogalski.

Jego zdaniem dolar zaczął wchodzić w korektę za sprawą malejących oczekiwań na czerwcową podwyżkę stóp przez FED. - Jutro w kalendarzu mamy kolejne dane z USA, a także posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, co gwarantuje dużą zmienność - uważa Rogalski. Według niego jeśli złoty jeżeli zyska, to do dolara, bowiem przestrzeń do ruchu względem euro jest już ograniczona.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.