W środę wznowione ma zostać walne zgromadzenie Jastrzębskiej Spółki Węglowej, przerwane przez akcjonariuszy 26 czerwca

fot: Maciej Dorosiński

26 czerwca Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy podejmie decyzję w sprawie dat i form akcji strajkowych w JSW

fot: Maciej Dorosiński

Uznaliśmy ze stroną społeczną, że będziemy wspólnie dążyli do ustabilizowania sytuacji w Jastrzębskiej Spółce Węglowej - powiedział we wtorek w Katowicach minister energii Krzysztof Tchórzewski. Nastąpił okres współpracy, w zakresie kompetencji - dodał.

W środę wznowione ma zostać walne zgromadzenie Jastrzębskiej Spółki Węglowej, przerwane przez akcjonariuszy 26 czerwca. O przerwę wniósł przedstawiciel Ministra Energii jako reprezentanta Skarbu Państwa.

11 czerwca rada nadzorcza JSW odwołała prezesa spółki Daniela Ozona, argumentując to utratą zaufania, wynikającą z ograniczenia radzie dostępu do informacji przy podejmowaniu kluczowych decyzji. Przeciwko odwołaniu Ozona protestowali związkowcy z JSW, którzy w tej sprawie m.in. organizowali demonstracje w Warszawie i żądali dymisji Tchórzewskiego.

Odpowiadając na pytanie PAP o perspektywę działań wobec JSW minister energii na wtorkowym briefingu w Katowicach ocenił, że "strona społeczna robi swoje i on robi swoje". - Uznaliśmy, że będziemy wspólnie dążyli do tego, żeby doprowadzić do ustabilizowania sytuacji w JSW. Nastąpił okres, że tak powiem, współpracy - w zakresie swoich kompetencji - uznał Tchórzewski.

- Ja reprezentuję większościowego akcjonariusza. Zasadniczy konflikt był na styku: rada - prezes, rada - zarząd. Więc jakoś rada musiała to rozwiązać i myślę, że w miarę szybko powinno dojść do ustabilizowania sytuacji i normalnej pracy spółki - ocenił.

- To główny cel nas wszystkich, żeby ta wiodąca spółka śląska zaczęła normalnie pracować - z tym, że w tej chwili w organizacji pracy, w wydobyciu czy wszelkiej działalności nic się nie dzieje złego. Wydobycie jest na podobnym poziomie, jak było założone, sprzedaż też, więc spółka funkcjonuje dosyć normalnie; natomiast stosunki trochę się popsuły - zdiagnozował szef ME.

Pytany o ew. dalsze zmiany kadrowe w spółce minister wskazał, że w trwającym konkursie rada nadzorcza będzie wybierała członków zarządu.

W JSW trwa obecnie postępowanie konkursowe, które ma wyłonić nowy zarząd spółki. O stanowisko prezesa ubiega się pięciu kandydatów, a w sumie na pięć stanowisk w zarządzie spółki kandyduje 13 osób.

Obecnie zarządem spółki kieruje Robert Małłek, oddelegowany do pełnienia tej funkcji przez radę nadzorczą. Zarząd tworzą także wiceprezes ds. technicznych Tomasz Śledź oraz wiceprezes ds. pracowniczych, wybrany przez załogę Artur Wojtków.

Zgromadzenie akcjonariuszy miało 26 czerwca br. m.in. zdecydować o podziale zysku JSW za 2018 rok. Zarząd i rada nadzorcza rekomendowały, aby spółka wypłaciła 200,77 mln zł dywidendy, czyli 1,71 zł na akcję.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Blisko połowa Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą

Blisko połowa badanych Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą - wynika z badania "Polacy i kredyt: między finansową odpowiedzialnością a codziennymi potrzebami i pragnieniami". Co trzecia osoba, poza kredytem hipotecznym ma jeszcze przynajmniej trzy zobowiązania finansowe.

Zatrudnienie w górnictwie spada, kurczą się też kopalniane zwały

Agencja Rozwoju Przemysłu przedstawiła kolejny raport na temat wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego, a także zatrudnienia w górnictwie. Dane dotyczą kwietnia 2026 r. ARP podaje informacje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.