W sobotę wielki finał „Galerii Kształcenia” z górniczą brygadą

Dwanaście nietypowych pokazów najbardziej poszukiwanych zawodów zostanie zaprezentowanych w sobotę 19 bm. podczas finału „Galerii Kształcenia”. Dla zainteresowanych zawodem górnika czekać będzie prawdziwa, górnicza brygada – poinformowali portal nettg.pl organizatorzy akcji.

Przypomnijmy, że realizacja projektu „Galeria kształcenia” rozpoczęła się w styczniu 2010. Jej pierwszym etapem było stworzenie niecodziennej galerii komiksów w formie dwumetrowych banerów, których tematem przewodnim było osiąganie satysfakcji zawodowej, dzięki podjęciu kształcenia w wieku dorosłym. Ekspozycja komiksów w ciągu trzech miesięcy odwiedziła największe centra handlowe w 10 miastach województwa śląskiego. Każdego pierwszego dnia ich ekspozycji odbywały się również niecodzienne „lekcje pokazowe”, podczas których instruktorzy zawodów opowiadali o specyfice konkretnych profesji oraz podpowiadali, gdzie uzyskać odpowiednie kwalifikacje.
 

Uczestnicy lekcji pokazowych, oprócz możliwości zapoznania się z tajnikami zawodów, mieli także okazję wziąć udział w badaniu ankietowym dotyczącym kształcenia ustawicznego.
 

W akcji wzięło udział prawie pół miliona mieszkańców naszego regionu.
 

W sobotę uczestnicy „Maratonu Kształcenia” poznają m.in. fach żołnierza zawodowego, barmana, górnika, animatora kultury itp. Jego uczestnikami mogą zostać wszystkie osoby, które odwiedzą stronę stronę i zostawią swój email. Wydarzenie rozpoczyna się o godzinie 11.00, a na „maratończyków” czeka szereg atrakcji, wrażeń i upominków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.