W Sobieskim taśmą wygodniej i bezpiecznie (GALERIA)

fot: Tomasz Pierzgalski

Polskie przepisy dopuszczają jazdę ludzi na specjalnie przystosowanych do tego celu przenośnikach taśmowych

fot: Tomasz Pierzgalski

+2 Zobacz galerię

Jazda górników taśmą jeszcze do niedawna była poważnym wykroczeniem. Jednak po przystosowaniu takich układów do transportu ludzi staje się wygodnym i - co najważniejsze - bezpiecznym sposobem przewozu pracowników podziemnymi przekopami. Jednym z prekursorów wdrażania tego typu rozwiązań jest, należący do Południowego Koncernu Węglowego, Zakład Górniczy Sobieski.

W jaworznickim zakładzie, podobnie jak w wielu innych kopalniach, ustawicznie wydłuża się odległość przodków i wyrobisk eksploatacyjnych od szybów zjazdowych. W Sobieskim sięga ona nawet do 9 km. Ma to wielorakie konsekwencje. Kiedy jeszcze w transporcie załogi dominował ten torowy, górnicy z dworców osobowych szli na stanowiska pracy pieszo. Docierając więc do ściany lub przodka już byli zmęczeni. Tym bardziej, że - to specyfika tego zakładu - powszechnym zjawiskiem jest w nim występowanie w spągu większości wyrobisk dojściowych znacznie utrudniających poruszanie się śliskich łupków. Obok zmęczenia mnożyły się więc również wypadki. Ale wcale nie drugorzędnym następstwem długiej drogi górników na ich stanowiska był również relatywnie krótki, efektywny czas pracy.

Monitoring newralgicznych punktów
- Uwzględniając wszystkie te okoliczności jako optymalne rozwiązanie przyjęto w Sobieskim zabudowę układów jazdy ludzi przystosowanymi do tego celu przenośnikami taśmowymi. Przystosowanymi, czyli obok odpowiedniej konstrukcji przenośników z pomostami do wsiadania i wysiadania, wyposażonymi w wyrafinowane systemy zabezpieczeń. Newralgiczne miejsca na trasach przenośników są monitorowane kamerami telewizji przemysłowej. Pozwalają one obserwować miejsca najbardziej zagrożone wystąpieniem awarii - na przykład wskutek wpadnięcia na trasę przenośnika elementów, mogących spowodować rozcięcie taśmy lub uszkodzenie ich konstrukcji - oraz rejony wspomnianych pomostów. Wśród tych zabezpieczeń jest również system łączności bezprzewodowej z zastosowaniem radiotelefonów - informuje Stanisław Bochenek, kierownik Działu Przygotowania Produkcji w ZG Sobieski..

Dopełnieniem kolejki podwieszane
Obecnie w ZG Sobieski eksploatowanych jest 6 przenośników przystosowanych do jazdy ludzi dolną, górną, lub obiema taśmami. Łączna ich długość już sięga prawie 6 km, ale kierownictwo kopalni zamierza rozwijać ten typ transportu, traktując go jako jeden z podstawowych elementów poprawy bezpieczeństwa i komfortu pracy załogi. Dopełnieniem transportu taśmami będzie jednocześnie rozwój dowozu górników w pobliże stanowisk pracy kolejkami podwieszanymi. Jeszcze przed końcem tego roku długość takich tras ma łącznie wynieść prawie 5 km. I właśnie wzrost bezpieczeństwa - obok wielu innych funkcji - jest zasadniczą zaletą transportu taśmą. Oto o ile w dwóch poprzednich latach w zakładzie doszło do - odpowiednio - 32 i 29 wypadków i zdarzeń niebezpiecznych, związanych z dojściem górników na stanowiska pracy, to w tym roku ich ilość spadła do pięciu. Jednak dotychczas - jak podkreślają służby bhp w Sobieskim - nie odnotowano jakiegokolwiek wypadku, ani zdarzenia niebezpiecznego związanego bezpośrednio z jazdą ludzi przystosowanymi do niej przenośnikami.

W galerii: Jazda taśmą w Zakładzie Górniczym Sobieski (zdjęcia: Tomasz Pierzgalski)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.