W sierpniu zbankrutowały w Polsce 62 firmy

fot: ARC

Budowa elektrowni jądrowej może pochłonąć nawet 55 mld zł

fot: ARC

W sierpniu br. w Polsce upadłość ogłosiły 62 firmy wobec 66 rok wcześniej - podała we wtorek (2 września) firma Euler Hermes. Od początku roku bankructwo ogłosiło 559 polskich przedsiębiorstw, podczas gdy w tym samym okresie 2013 r. było to 647 firm.

Firma Euler Hermes, zajmująca się ubezpieczaniem należności handlowych wskazała w opublikowanym we wtorek raporcie, że dane o upadłościach firm oparła na oficjalnych danych z Monitora Sądowego i Gospodarczego. - Opublikowane w sierpniu orzeczenia o upadłości dotyczyły firm mających zsumowany ostatni znany obrót na poziomie ok. 600 mln zł, a zatrudniały one razem, według ostatnich dostępnych danych, ok. 1,6 tys. osób - czytamy w raporcie.

- Liczba upadłości firm usługowych jest zdecydowanie wyższa niż przed rokiem, odmiennie niż w innych sektorach gospodarki. Spodziewać się jednak należy rosnących problemów w branży spożywczej - pojawiają się pierwsze upadłości w branży mięsnej - dodano w podsumowaniu zestawienia.

Wskazano też, że problemy firm produkcyjnych i budowlanych w dużej części przypadków miały swoje źródło w stopniowo spadających na przestrzeni trzech ostatnich lat obrotach.

Z kolei w przypadku firm transportowych oraz producentów żywności, które upadły w ciągu ostatnich trzech lat sprzedaż rosła. - Przyczyną ich problemów z reguły nie była także niska rentowność sprzedaży, ale po prostu jej nagłe załamanie - ocenili eksperci z Euler Hermes.

Z opublikowanych danych wynika, że w sierpniu największa liczba bankrutów dotyczyła firm z województwa małopolskiego. - Nie w ilości jednak jest największy problem - nie były to ponadto firmy małe, ale liczące się w skali regionalnej, a ich łącznie liczony ostatni znany obrót wyniósł ponad 180 mln zł, czyli blisko 1/3 łącznego obrotu firm, które upadły w tym miesiącu w skali całego kraju - podkreślili autorzy zestawienia.

Dodali, że upadłości te nie były też skutkiem problemów jednej konkretnej branży. - Na tej smutnej liście znalazły się firmy produkcyjne, hurtownie i nawet firma maklerska - wskazano.

Podobną tendencję odnotowano w województwie kujawsko-pomorskim, gdzie za wzrostem liczby opublikowanych upadłości nie stała recesja w jednej konkretnej branży. Autorzy raportu zwrócili uwagę, że w kujawsko-pomorskim w odróżnieniu od wcześniejszych miesięcy tym razem nie odnotowano upadłości firm z sektora budowlanego. Na liście bankrutów z tego województwa najwięcej było firm z sektora produkcyjnego (żywność, odzież) oraz z zajmujących się handlem i usługami.

Euler Hermes to należąca do Allianz globalna firma z sektora ubezpieczeniowego działająca w ponad 50 krajach. W 2013 r. skonsolidowane obroty firmy wyniosły 2,5 mld euro. Firma ubezpieczyła na całym świecie transakcje biznesowe o wartości wynoszącej na koniec 2013 r. 789 mld euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.