W siedmiu województwach średni dług większy niż średnie zarobki

W siedmiu województwach średni dług na mieszkańca jest większy niż średnie zarobki - wynika z analizy przygotowanej przez Krajowy Rejestr Długów (KRD). W najgorszej sytuacji są osoby w wieku 55-64 lata, których zadłużenie odpowiada ok. 115 proc. miesięcznego wynagrodzenia netto.

fot: Pixabay.com

Polacy zadłużeni po uszy

fot: Pixabay.com

W siedmiu województwach średni dług na mieszkańca jest większy niż średnie zarobki - wynika z analizy przygotowanej przez Krajowy Rejestr Długów (KRD). W najgorszej sytuacji są osoby w wieku 55-64 lata, których zadłużenie odpowiada ok. 115 proc. miesięcznego wynagrodzenia netto.

KRD przypomniał, że według danych GUS na koniec 2025 roku mediana zarobków była o 11 proc. niższa od średniej krajowej (8904 zł brutto) i wyniosła ok. 5720 zł "na rękę". Rejestr dodał, że obecnie 1,9 mln Polaków zalega ze spłatami na łączną kwotę 40,5 mld zł.

W raporcie wskazano medianę zadłużenia dla poszczególnych grup wiekowych dłużników. W najgorszej sytuacji są osoby w wieku 55-64 lata, których zadłużenie odpowiada ok. 115 proc. miesięcznego wynagrodzenia netto, oraz osoby w wieku 45-54 lata, gdzie zadłużenie stanowi ok. 114 proc. pensji netto. Chcąc spłacić cały dług, musiałyby one pracować 1 miesiąc i 4 dni, przy założeniu, że całe miesięczne wynagrodzenie przeznaczą na uregulowanie zobowiązań.

Młodzi z najmniejszym długiem

Najlepiej wygląda z kolei sytuacja w najmłodszej grupie wiekowej (do 24. r.ż.), gdzie zadłużenie stanowi 37 proc. pensji.

Z kolei analizując województwa w najgorszej sytuacji są mieszkańcy woj. świętokrzyskiego (5818 zł zadłużenia i 5305 zł netto zarobków), podkarpackiego (5750 zł długów i 5272 zł netto pensji), lubuskiego (5979 zł przeterminowanych zobowiązań i 5511 zł netto pensji) i lubelskiego (odpowiednio 5833 zł i 5414 zł). W tych czterech regionach zadłużenie sięga od 108 do 110 proc. miesięcznej pensji netto.

Średnie zadłużenie przekracza też średnie zarobki w woj. warmińsko-mazurskim (5703 zł i 5310 zł), opolskim (5909 zł i 5577 zł) oraz kujawsko-pomorskim (5479 zł i 5400 zł).

KRD zwrócił uwagę, że jeszcze większa przepaść widoczna jest na poziomie powiatów - w tomaszowskim, woj. łódzkie (7308 zł zadłużenia i 5137 zł netto), lubańskim, woj. dolnośląskie (7409 zł zadłużenia przy 5262 zł zarobków netto), kamiennogórskim, woj. dolnośląskie (odpowiednio 6941 zł i 5038 zł) oraz oleckim, woj. warmińsko-mazurskie (7057 zł i 5131 zł). Zadłużenie w nich przekracza pensję nawet o 42 proc.

Krajowy Rejestr Długów (KRD) to baza danych, w której gromadzone są informacje o zadłużeniach osób fizycznych i firm.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.