Sektor wydobywczy ma przekonanie, że należy uruchomić nowe złoża

1495535670 adam czyzewski orlen eec

fot: Europejski Kongres Gospodarczy

"W horyzoncie najbliższych 5 lat zamiast wzrostowego trendu cen ropy czekają nas fluktuacje cen w dość szerokim przedziale, np. 40-65 dol. za baryłkę" - przewiduje główny ekonomista Orlenu Adam Czyżewski

fot: Europejski Kongres Gospodarczy

- W sektorze wydobywczym panuje przekonanie, że ropy w złożach jest na tyle dużo, by w długim horyzoncie zaspokoić popyt po rozsądnej cenie. Jednak, by to osiągnąć trzeba będzie uruchomić nowe pokłady surowca - podkreśla główny ekonomista PKN Orlen dr Adam Czyżewski.

W opublikowanej w poniedziałek analizie ekspert PKN Orlen opisał główne wątki dorocznego globalnego forum energetycznego CERAWeek, które w marcu, już po raz 37. odbyło się w Houston w Teksasie (USA) z udziałem ponad 3,5 tys. delegatów, w tym szefów największych koncernów naftowych oraz ministrów, z ponad 70 krajów.

- Co usłyszeliśmy od światowych liderów? W telegraficznym skrócie do przemysłu naftowego powraca ufność. Nikt nie zapomniał spadków cen ropy naftowej, ale przeszły już one do historii. Presja niskich cen wyzwoliła mechanizmy dostosowujące koszty poszukiwań i wydobycia do nowego poziomu cen. Jak powiedział Bob Dudley z BP przy 66 dolarach za baryłkę rynek jest lepiej zbilansowany, niż był przy 100 dolarach. W przemyśle wydobywczym rosną inwestycje, nie tylko w USA, ale i w innych rejonach świata, bo z powodu niskich cen popyt rośnie w rekordowym tempie - podkreślił m.in. Czyżewski, relacjonując przebieg CERAWeek.

Główny ekonomista PKN Orlen zastrzegł przy tym, że w globalnym segmencie naftowym jest jednocześnie sporo niepewności, gdyż np. w krótkim terminie rosnące wydobycie ropy łupkowej w USA może powstrzymać wzrost cen i obniżyć skłonność do inwestycji.
- W dłuższym horyzoncie niepewność dotyczy popytu na ropę. Nikt z wielkich graczy nie oczekuje spadku globalnego popytu, ale panuje zgoda, że tempo jego wzrostu będzie słabnąć. Ich zdaniem w horyzoncie paru dekad bardziej prawdopodobne od szczytu popytu jest "plateau" - dodał Czyżewski.

Ekspert PKN Orlen zaznaczył, "w procesie dochodzenia do stabilizacji popytu na ropę jej cena - realna, w dzisiejszych dolarach - powinna rosnąć, a następnie ustabilizować się".
Według niego, trudno określić, jaki to będzie poziom i żadne konkretne liczby w trakcie CERAWeek nie padły, "bo dla przemysłu cena jest mniej ważna, niż jej relacja do kosztów poszukiwań i wydobycia", które dzięki postępowi technologii, w przypadku większości złóż obniżają się.

- W sektorze wydobywczym panuje przekonanie, że ropy w złożach jest wystarczająco dużo, by w długim horyzoncie zaspokoić przyszły popyt po rozsądnej cenie. W tym celu jednak trzeba będzie odnaleźć i uruchomić nowe złoża, tzw. YTF, czyli yet to find. Nowe złoża są potrzebne, ponieważ obecnie eksploatowane złoża "sczerpują się" w tempie ok. 2,5-3,0 miliona baryłek dziennie. Tyle ropy trzeba dzisiaj wydobyć, by utrzymać popyt na niezmiennym poziomie - podkreślił Czyżewski.

- O ile sektor naftowy dzisiaj wydaje się wierzyć w "plateau" popytu, to nie ma takiego przekonania w sektorze finansowym, skąd pochodzą środki na inwestycje w wydobycie - dodał.

Zauważył przy tym, że "ziarno niepokoju zostało zasiane w 2015 r., gdy cena ropy spadła i było już wiadomo, że szybko nie wzrośnie".
- To wtedy pojawiły się "przepowiednie" o końcu (wzrostu) popytu na ropę i perspektywie trwale niskich cen. Jako, że ceny ropy są podstawą wyceny spółek naftowych i wielu aktywów finansowych, wzbudziło to niepokój sektora finansowego - wspomniał m.in. główny ekonomista PKN Orlen.

Temat tegorocznego CERAWeek "Punkt krytyczny: Strategie na nową przyszłość energii", zdaniem Czyżewskiego, "dobrze oddaje stan niepewności, z którą borykają się firmy w szeroko zakreślonym sektorze energii, poczynając od ropy i gazu, po energetykę i przemysł motoryzacyjny". Główny ekonomista PKN Orlen wyjaśnił, że przedstawiciele tej spółki biorą aktywny udział w CERAWeek już od ponad 15 lat.

Nazwa tego forum, jak przypomniał Czyżewski, pochodzi od Cambridge Energy Research Associates (CERA), firmy założonej w 1983 r. przez Daniela Yergina i Jamesa Rosenfielda, a specjalizującej się w badaniach i konsultingu w zakresie m.in. analizy rynków energii, geopolityki, technologii i strategii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

FAZOS - to tutaj rozpoczął się pierwszy na Śląsku strajk solidarnościowy z Wybrzeżem. Dzisiaj kolejna rocznica

21 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach wybuchł strajk. Był to pierwszy dobrze zorganizowany protest w województwie katowickim, którego uczestnicy odwołali się do doświadczeń rozpoczętego tydzień wcześniej strajku w Stoczni im. Lenina w Gdańsku. 

Nadzwyczajne walne zgromadzenie Enei podjęło uchwałę w sprawie podziału spółki

Nadzwyczajne walne zgromadzenie firmy Enea przyjęło uchwałę ws. podziału spółki poprzez wyodrębnienie obszaru sprzedaży do odrębnego podmiotu pod nazwą Enea Sprzedaż - poinformowała w czwartek Enea. Dodała, że nowa spółka skoncentruje się na rozwoju oferty i obsłudze klientów.

Wzmożone działania w związku ze złotą algą w Porcie Gliwice

Służby prowadzą intensywny monitoring Kanału Gliwickiego oraz okolicznych akwenów w związku z obecnością komórek złotej algi. Najwyższą liczebność glonu odnotowano w VI sekcji Kanału Gliwickiego. Najnowsze badania wykazały tam około 690 mln komórek złotej algi w litrze wody.

Kopalnia Sierra Gorda pracuje nad nadrobieniem zaległości produkcyjnych

Chilijska kopalnia Sierra Gorda pracuje w drugim półroczu nad nadrobieniem zaległości w produkcji miedzi i osiągnięciem budżetu na 2026 rok - poinformowali przedstawiciele KGHM. Dodali, że KGHM rozmawia z zagranicznymi bankami o kredycie na 1 mld dol. m.in. na planowane inwestycje w tej kopalni.