W Sejmie II czytanie projektu ustawy o maksymalnych cenach energii

fot: Krystian Krawczyk

Jednym z celów modyfikacji jest przystosowanie sieci do przesyłania energii z farm wiatrowych na morzu

fot: Krystian Krawczyk

Ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparcie niektórych odbiorców w 2023 r. wprowadza mechanizm ceny maksymalnej stosowanej w rozliczeniach z uprawnionymi odbiorcami - przewiduje projekt ustawy o maksymalnych cenach energii. W czwartek rozpoczęło się w Sejmie II czytanie projektu.

W nocy ze środy na czwartek sejmowa komisja ds. energii wniosła poprawki redakcyjno-legislacyjne do projektu ustawy o maksymalnych cenach energii. Mechanizm ma chronić m.in. małe i średnie firmy, szkoły i szpitale przed drastycznym wzrostem cen prądu.

Rządowy pilny projekt ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku wprowadza mechanizm ceny maksymalnej stosowanej w rozliczeniach z uprawnionymi odbiorcami. Chodzi o gospodarstwa domowe, mikro, małych i średnich przedsiębiorców oraz podmioty użyteczności publicznej, jak m.in. placówki opieki zdrowotnej, szkoły, uczelnie, podmioty prowadzące żłobki i kluby dziecięce, domy pomocy społecznej, noclegownie, kościoły lub inne związki wyznaniowe, ochotnicze straże pożarne, placówki kulturalne, organizacje pozarządowe, związki zawodowe, baseny i aquaparki. Mechanizm obejmie też jednostki samorządu terytorialnego i samorządowe zakłady budżetowe realizujące zadania z zakresu m.in. dróg, wodociągów i kanalizacji, transportu zbiorowego i porządku publicznego. Autopoprawka do projektu dodaje do listy uprawnionych także producentów rolnych, którzy są mikro, małymi lub średnimi przedsiębiorcami oraz obiekty sportowe szkolące m.in. członków kadry narodowej.

Podczas pierwszego czytania projektu na posiedzeniu komisji ds. energii posłowie opozycji pytali, na jakich zasadach zostały ustalone ceny maksymalne. Zwrócili uwagę, że nie jest znane planowane rozporządzenie, które ma określić limit ceny do obliczenia kwoty odpisu na Fundusz Różnicy Wypłaty Ceny. Mieli też wątpliwości do zapisanej w projekcie możliwości odstąpienia przez elektrownie od wychwytywania tlenków azotu w związku z ograniczoną dostępnością wody amoniakalnej. Ponadto dociekali, czy w przyszłym roku zostanie utrzymany obniżony VAT na energię elektryczną (jest to element tarczy antyinflacyjnej).

Wiceminister klimatu i środowiska Anna Łukaszewska-Trzeciakowska odpowiedziała, że cena maksymalna nie dotyczy tarczy antyinflacyjnej, a kwestia VAT na energię elektryczną nie jest domeną tej ustawy.

Ze względu na późną godzinę posiedzenia ograniczono czas na wypowiedź strony społecznej, która miała wiele uwag. Związek Powiatów Polskich postulował m.in., by w ustawie dookreślić, że cena maksymalna na poziomie 785 zł za MWh to cena brutto.

Komisja przychyliła się do części poprawek legislacyjno-redakcyjnych sugerowanych przez sejmowych legislatorów, w tym do skorygowania błędnych odesłań do przepisów. Odrzucono poprawki opozycji, m.in. znacząco obniżające wysokość cen maksymalnych - do 600 zł/MWh dla firm i 450 zł dla gospodarstw domowych oraz rozszerzające grupę uprawnionych, m.in. o parki naukowo-technologiczne. Opozycja chciała też skreślenia zapisów umożliwiających czasowe odstępstwo od stosowania rygorystycznych zasad w zakresie emisji tlenków azotu - ta poprawka również nie uzyskała poparcia większości.

Zgodnie z projektem, w rozliczeniach z odbiorcami użyteczności publicznej i firmami będzie stosowana cena maksymalna na poziomie 785 zł za MWh w odniesieniu do zużycia od 1 grudnia 2022 do 31 grudnia 2023. Jeśli umowa sprzedaży prądu została zawarta po 23 lutego br., wówczas w okresie od dnia zawarcia umowy do 30 listopada br. również ma być stosowana cena maksymalna.

W przypadku gospodarstw domowych cena maksymalna ma być na poziomie 693 zł/MWh. Będzie obowiązywać po przekroczeniu rocznych limitów zużycia (2, 2,6 lub 3 MWh).

Sprzedawcom energii będą przysługiwały rekompensaty za stosowanie w rozliczeniach z odbiorcami uprawnionymi maksymalnych cen. W Ocenie Skutków Regulacji autopoprawki oszacowano łączny koszt rekompensat na 19,7 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.