W Rudzie Śląskiej boją się fedrowania pod centrum
Nowy Bytom to centralna dzielnica Rudy Śląskiej. Przy placu Jana Pawła II znajduje się magistrat i górujący nad miastem, unikatowy w skali kraju, neobizantyjski kościół pod wezwaniem św. Pawła. Dookoła skweru stoją pieczołowicie odnowione stuletnie mieszczańskie kamienice – napisała „Gazeta Wyborcza”.
- To unikatowy przykład oryginalnie zachowanej osady przemysłowej z kościołem, familokami i reprezentacyjnymi willami wysokich urzędników. Na dodatek zachowały się w prawie nienaruszonym stanie - mówi Henryk Mercik, miejski konserwator zabytków.
Większość ludzi mieszkających w nowobytomskich kamienicach żyje tu od dawna. Wykupili mieszkania i utworzyli wspólnoty mieszkaniowe. Kiedy dowiedzieli się, że pod dzielnicą ma fedrować kopalnia Pokój, zaprotestowali.
Z powodu negatywnej opinii miejskiego konserwatora zabytków kopalnia Pokój wycofała się z początkowych planów. Zrezygnowała z pomysłu eksploatacji jednej ze ścian. W planach ma jednak wciąż fedrowanie na południe od kościoła św. Pawła. Przedstawiciele Kompanii Węglowej, do której należy kopalnia, bronią się, że porzucenie planów wydobycia pod Nowym Bytomiem może mieć poważne konsekwencje ekonomiczne.
Wybieranie węgla pod Nowym Bytomiem ma się rozpocząć w połowie roku. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach.