Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.30 USD (-0.21%)

Srebro

84.53 USD (-0.99%)

Ropa naftowa

100.49 USD (+3.73%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.17%)

Miedź

5.82 USD (-1.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.30 USD (-0.21%)

Srebro

84.53 USD (-0.99%)

Ropa naftowa

100.49 USD (+3.73%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.17%)

Miedź

5.82 USD (-1.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

W ruchu Zofiówka pamiętają o ofiarach katastrofy sprzed roku

fot: Maciej Dorosiński

O wydarzeniach sprzed roku przypomina tabliczka zawieszona w pobliżu tamy na poziomie 900

fot: Maciej Dorosiński

+4 Zobacz galerię

Galeria
(7 zdjęć)

Poziom 900 ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie. Pomiędzy dwoma fragmentami obudowy znajduje się metalowa tabliczka, a w niej wycięty krzyż, godło górnicze i data – 5 V 2018. To właśnie tego dnia w zakładzie należącym do Jastrzębskiej Spółki Węglowej rozpoczął się dramat, który trwał dwa tygodnie. Ratownicy poszukiwali pięciu górników, po wstrząsie, który wystąpił o godz. 10.58. Pomimo zaangażowania wszelkich środków nie udało się dotrzeć do żywych.

Rok po tych wydarzeniach zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej zorganizował dla dziennikarzy zjazd do rejonu, gdzie prowadzono działania ratownicze.  Dokładnie był to chodnik H-10 w pokładzie 409/3-4. To w tym miejscu postawiono potężna tamę przeciwwybuchową, która odgradza czynne wyrobiska, od tych które zostały dosłownie sprasowane w czasie ubiegłorocznego tąpnięcia. W tamie znajdują się dwa włazy oraz podłączone są czujniki, dzięki którym można monitorować, co się dzieje po jej drugiej stronie. Rejon, w którym doszło do wstrząsu jest także po drugiej stronie odcięty tamą.

Kopalnia w najbliższym czasie nie zamierza korzystać z tego rejonu.

- W najbliższych trzech latach na pewno nie będą prowadzone tam prace – poinformował na porannym spotkaniu z dziennikarzami dyrektor kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie Waldemar Stachura.

W maju 2018 r. w wyniku tąpnięca pod ziemią zginęli tragicznie: Marcin Balcerak, Piotr Królik, Przemysław Szczyrba, Łukasz Szweda i Michał Trusiewicz.

W sumie w kopalni, która w tym roku świętuje 50 lat swojej działalności, życie straciło 68 górników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.