Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.68 PLN (-1.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

272.90 PLN (+0.33%)

ORLEN S.A.

131.04 PLN (+3.18%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.67 PLN (+1.15%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.12 PLN (+0.77%)

Enea S.A.

21.86 PLN (+0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.45 PLN (-3.56%)

Złoto

4 575.37 USD (+1.29%)

Srebro

72.88 USD (+1.45%)

Ropa naftowa

95.71 USD (-0.67%)

Gaz ziemny

2.88 USD (+0.28%)

Miedź

5.53 USD (+0.17%)

Węgiel kamienny

128.55 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.68 PLN (-1.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

272.90 PLN (+0.33%)

ORLEN S.A.

131.04 PLN (+3.18%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.67 PLN (+1.15%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.12 PLN (+0.77%)

Enea S.A.

21.86 PLN (+0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.45 PLN (-3.56%)

Złoto

4 575.37 USD (+1.29%)

Srebro

72.88 USD (+1.45%)

Ropa naftowa

95.71 USD (-0.67%)

Gaz ziemny

2.88 USD (+0.28%)

Miedź

5.53 USD (+0.17%)

Węgiel kamienny

128.55 USD (0.00%)

W ringu szuka adrenaliny

Krzysztof Kowalski twierdzi, że w ringu szuka adrenaliny. – Kopałem piłkę, trochę poszalałem na ścigaczu, ale ani boisko, ani szybki motor nie były dość ekscytujące. Owszem, boks jest bardzo bezpośrednim, brutalnym sportem. Swoje trzeba przyjąć i trochę dostajesz po głowie. Kiedy w Turnieju „O Złotą Rękawicę Wisły” ciężko znokautowałem jednego z rywali, to aż mi go było żal. Ale w boksie tak to już jest: albo ja jego, albo on mnie. Przesądza moment dekoncentracji, sekunda nieuwagi – wyjaśnia ringowe niuanse.

Swoją przygodę z boksem Krzysztof Kowalski, jeszcze jako uczeń najstarszej klasy podstawówki, rozpoczął w Górniku Wesoła. – Nie, nie potrafię wyjaśnić, dlaczego upodobałem sobie akurat tę dyscyplinę sportu. Nie przypominam też sobie, żebym był wtedy jakimś szkolnym zabijaką – śmieje się.

Ze szkoły do „Wesołej”

Dalsze sportowe koleje losu młodego mysłowiczanina też nie układały się w jakiś utrwalony w obiegowych wyobrażeniach scenariusz dochodzenia do czempionatu. Ot, nauka blacharstwa w szkole samochodowej, potem ogólniak. Wreszcie... kopalnia.

– Tata całe życie, do emerytury, przepracował w kopalni „Wesoła”. Kiedy po ukończeniu szkoły rozglądałem się za jakimś zajęciem, nie było specjalnego wyboru. Koniec końców i ja trafiłem więc do kopalni – wspomina.

Od trzech lat Krzysztof Kowalski dzień w dzień zjeżdża na poranną dniówkę ślusarza w odstawie głównej. Ale nie zerwał też z boksem. Po rozmaitych zawirowaniach, jakie przeszedł dawny Górnik, od 2,5 roku trenuje tę dyscyplinę w barwach MOSiR-u Mysłowice, albo inaczej, tutejszego „Szoguna”. Cały czas pod okiem Józefa Maczugi.

Harówka w odstawie

– Mam żonę i dwie córeczki. Z „amatorki” nie da się utrzymać rodziny. Natomiast łączenie pracy pod ziemią z boksem to naprawdę ciężkie wyzwanie. Wracam z dniówki, jem obiad i – zanim jeszcze jako tako poukłada się w żołądku – gnam na trening. I kolejna dawka harówki. Kiedy przed osiemnastą wracam do domu, jestem naprawdę wykończony. W weekendy też nie zawsze da się odetchnąć, bo na ogół wypadają zawody – zwierza się z bokserskiej codzienności 26-letni zawodnik. Przyznaje, że wielokrotnie chodziło mu po głowie, żeby rzucić tę mordęgę.
– Mimo wszystko nie pasuję. Wciąż jakoś ciągnie mnie na ring – rozkłada ręce.

Z „Szoguna” do Euroligi

W grudniu Krzysztof Kowalski wygrał XXVIII Międzynarodowy Turniej „O Złotą Rękawicę Wisły”. W finale wagi do 81 jednogłośnie na punkty zwyciężył Armeńczyka, Artura Azariana. Jednocześnie został uznany za najlepszego zawodnika wagi półciężkiej ze Śląska. Miesiąc wcześniej doskonale wypadł też w meczu Polska – Niemcy w Hamm, remisując w finale z Rosjaninem z niemieckim paszportem. W Grand Prix Polski przed trzema tygodniami wygrał w II rundzie z Damianem Małasem, zajmującym w półciężkiej drugie miejsce.

– Po tych sukcesach otwarła się przede mną furtka do ruszającej Euroligi. W niedzielę będę walczył w meczu Polska – Węgry. Później odbędą się spotkania z Austrią, Czechami, Słowacją... Ale żeby utrzymać się w drużynie, trzeba być naprawdę mocnym. Wierzę, że dobrze mi pójdzie – mówi mysłowicki bokser.

Wprawdzie spośród 21 seniorskich walk Krzysztof Kowalski zdecydowaną większość wygrał, niemniej bywało też inaczej.

– Na mistrzostwach Polski wylosowałem „grupę śmierci”. Pierwsza walka z wicemistrzem sprzed roku. Wygrywam 20:9. Super. Trwa druga z równie utytułowanym przeciwnikiem. Sędzia krzyczy „stop”, a rywal – puk mnie na wątrobę. Ringowy mnie wyliczył, odesłał do narożnika i konsultuje się z punktowymi. Byłem święcie przekonany, że rywal zostanie zdyskwalifikowany. Tymczasem sędzia mówi – rsc przed czasem. Oczywiście, zamieszanie i gwizdy widowni niczego nie mogły już zmienić – wspomina.

Pokusa i ryzyko

Kowalskiemu chodzi po głowie zawodowstwo. Wprawdzie, jeszcze jako junior, w strefowych mistrzostwach Polski przegrał walkę z Damianem Jonakiem (dziś zawodowym młodzieżowym mistrzem świata WBC), ale pozostali przyjaciółmi. O blaskach i cieniach zawodowego boksu rozmawiali podczas ostatniej Barbórki w „Mysłowicach-Wesołej”.

– W „amatorce” nie ma pieniążków. Natomiast zawodowstwo, to wielka pokusa, ale też wielkie ryzyko. Trudno je podjąć, kiedy jest się odpowiedzialnym za rodzinę – ujawnia swoje rozterki co do ewentualnej dalszej kariery na ringu.

Trudno tym bardziej, że zdecydowaną przeciwniczką przejścia na zawodowstwo i boksu w ogóle jest jego żona. – Żona nie pali się do tego, by jeździć na zawody. Prawdę powiedziawszy nie chciałbym, aby była na widowni, kiedy staję w ringu. Jej obecność byłaby dla mnie dodatkowym stresem...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park

Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.

Na wielkanocną żywność wydamy średnio od 200 do 300 zł na osobę

W tym roku największy odsetek konsumentów - 15,7 proc. ma zamiar wydać na wielkanocną żywność od 200 do 300 zł w przeliczeniu na osobę - wynika z raportu UCE Research i Shopfully Poland. W ocenie ekspertów, przeciętny Polak spędzi święta przy dostatnio zastawionym stole, choć bez luksusów.

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Godnie uczczą zamordowanych górników. Centrum Dziewięciu z Wujka zmienia się nie do poznania

Jeszcze w tym roku Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka (ŚCWiS) zamierza rozpocząć drugi etap adaptacji przestrzeni kopalni Wujek, kopalnianej łaźni łańcuszkowej, pod kątem m.in. widowiska multimedialnego.