Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

W regionach górniczych wypracowuje się ok. 20 proc. rocznego PKB, czyli potencjału gospodarczego naszego kraju

fot: Krystian Krawczyk

Rezygnacja z węgla nie będzie taka łatwa, ani z punktu widzenia regionalnego, ani też krajowego. Oto bowiem w regionach górniczych wypracowuje się wciąż ok. 20 proc. rocznego PKB.

fot: Krystian Krawczyk

Nawet 75 mld euro trafi w latach 2021–2027 do najbardziej potrzebujących regionów i pomoże w łagodzeniu społeczno-gospodarczych skutków reform.

- Trzeba pogodzić się z jak najszybszym odejściem od starego przemysłu. Nie ma szans na 28 kolejnych lat z węglem. Może jedynie w Zagłębiu Lubelskim, ale traktujmy kraj jako jedną całość. Unia Europejska ma środki na zabezpieczenie kwestii socjalnych, ale nie ma środków na utrzymywanie kopalń węgla, bo jest to nieopłacalne – podkreśla europoseł Jerzy Buzek.

- Zachowajmy pamięć o zawodzie górnika, który nas ukształtował i budował naszą siłę. To piękna profesja, uczy odpowiedzialności za drugiego człowieka. Zachowajmy tradycję dobrej roboty. Trzeba teraz bezpiecznie przeprowadzić tę transformację – wzywa prof. Buzek.

Piotr Masłowski, wiceprezydent Rybnika, ma obawy, że miasto nie zyska już wiele na górnictwie, przeciwnie - może dużo stracić.

- Kopalnie w naszym rejonie mają być zamykane jako ostatnie. To z punktu widzenia miasta nie jest dobre rozwiązanie, bo staniemy się takim skansenem górniczym na skalę nie tylko polską, ale i europejską. Kto będzie chciał inwestować w mieście stutysięcznym, gdzie są szkody górnicze i tereny zdegradowane przemysłem?– pyta Masłowski.

Jego zdaniem narracja polityczna bierze górę w restrukturyzacji.

 

Rydułtowy z pomysłem

Małe, kilkutysięczne miasta, mają problem z pozyskaniem środków na restrukturyzację. Ostatnio Rydułtowy wystąpiły z pomysłem połączenia sił i ubiegania się o większe pieniądze na te cele. To dobry pomył, bo czas goni.

Samorządy Katowic i Zabrza pokazały, w jaki sposób można wykorzystać potencjał terenów pogórniczych.

- Nie było łatwo, ale się udało. Z miasta, w którym fedrowało osiem kopalń, była huta i koksownia, staliśmy się wzorem do naśladowania. To był tytaniczny wysiłek – podkreśla Katarzyna Dzióba, wiceprezydent Zabrza.

Miasto znane jest jako największe w Polsce centrum turystki postindustrialnej. Poziom bezrobocia przed 2006 r. kształtował się w Zabrzu na poziomie 24 proc. Przed pandemią był niemalże równy średniej krajowej.

- Trzeba poszukiwać nowych miejsc pracy, bo to gwarantuje, że ludzie nie popadną we frustrację, że nie popadnie we frustrację następnie pokolenie. Postawiliśmy na tworzenie nowych kierunków nauczania w oparciu o środki unijne. Naszą siłą jest medycyna. Fundacja Rozwoju Kardiochirurgii, pierwszy w Polsce Wydziału Inżynierii Biomedycznej, Śląski Park Technologii Medycznych Kardio-Med Silesia. Do sukcesu niezbędne są duże środki i konsekwencje w działaniu. Szykujemy projekt Restart. Mamy kolejne pomysły – zapewniła wiceprezydent Dziuba.

Wiceprezydent Bytomia Michał Bieda przyznaje, że dla młodych ludzi, których należy za wszelką cenę zatrzymać na Śląsku, ważna jest nauka, a wiec renomowane uczelnie i mieszkania na zrewitalizowanych terenach.

- Od początku kadencji jesteśmy zmuszeni „grać na trzech fortepianach”, współpracujemy z rządem, z samorządem wojewódzkim i staramy się wciągać do wspólnych projektów Piekary Śląskie czy Radzionków. Koordynujemy współprace ze Zbrosławicami. Rząd to powinien docenić, że tutaj na Śląsku samorządy potrafią się porozumieć i wypracowywać wspólne pomysły. W ten sposób walczy się w sposób sprawiedliwy o większe środki. To powinna być wskazówka dla rządu, w jaki sposób dalej prowadzić politykę – tłumaczy Bieda.

 

Regiony węglowe są dochodowe

Rezygnacja z węgla nie będzie jednak taka łatwa, ani z punktu widzenia regionalnego, ani też globalnego. Oto bowiem w regionach górniczych wypracowuje się ok. 20 proc. rocznego PKB, czyli potencjału gospodarczego naszego kraju. Przypomina o tym prof. Adam Drobniak z Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych, główny twórca i koordynator prac nad Krajowym Planem Sprawiedliwej Transformacji.

- Na dodatek na Śląsku mamy do czynienia ze sporą niesymetrycznością. Są Katowice z olbrzymim kapitałem społecznym i gospodarczym oraz małe gminy, które w pojedynkę mają wielki problem, aby zdobywać środki na restrukturyzację – wyjaśnia prof. Drobniak.  

Dodaje, że na razie nie wiadomo, kto ma być ostatecznie twarzą tej transformacji, jej liderem. Dyskusja dotycząca zarządzania procesem sprawiedliwej transformacji toczy się bowiem między zaproponowanym przez rząd modelem centralnym i modelem hybrydowym, oczekiwanym przez samorządy. Model centralny zakłada jeden program składający się z jednego KPST, do którego dokładane są Terytorialne Plany Sprawiedliwej Transformacji z instytucją zarządzającą – resortem funduszy oraz instytucjami pośredniczącymi - urzędami marszałkowskimi. Funkcję koordynującą ma pełnić resort funduszy. Działać ma również komitet koordynacyjny.

- Chodzi o to, abyśmy zachowali poczucie własności planu terytorialnego. W połowie lat 90. to się udało. Naukowcy, niezależne organizacje, przedsiębiorcy, oni wszyscy tworzyli program, zawarto porozumienie z rządem. Poczucie własności planu był ogromne, ponieważ to było tu, na miejscu. I tak powinno być teraz – zwraca uwagę prof. Jerzy Buzek.

 

Pieniądze są do wzięcia

Grzegorz Rabsztyn z Europejskiego Banku Inwestycyjnego przyznaje, że nakłady inwestycyjne na transformację w średnim terminie będą spore. Te potrzeby EBI będzie chciał zaspakajać.

- Mamy doświadczenia z 1997 r. Pierwszą jednostką samorządu, którą finansowaliśmy było miasto Katowice. W ub.r. jednostkom samorządu terytorialnego udzieliliśmy dofinansowania w wysokości 4,4 mld zł. Będziemy się koncentrować na obszarach zbieżnych z planami sprawiedliwej transformacji. Mam tu na myśli rekultywację terenów pogórniczych. Ma być to czynione za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego, któremu udzieliliśmy linię kredytową w wysokości 700 mln zł na finansowanie mniejszych ośrodków poniżej 100 tys. mieszkańców – wyjaśnia Rabsztyn.

Mechanizm składa się z trzech filarów. Pierwszy to Fundusz Sprawiedliwej Transformacji. Łączna pula Funduszu wynosi 17,5 mld euro, z czego do Polski może trafić 3,5 mld euro. O dotacje z tego funduszu mogą wystąpić regiony, które przygotowały plany sprawiedliwej transformacji. W drugim i trzecim filarze rola Europejskiego Banku Inwestycyjnego jest szczególna. Drugi to komponent sprawiedliwej transformacji w ramach InvestEU – programu skierowanego głównie do sektora prywatnego, który ma na celu finansować najbardziej ryzykowne inwestycje. InvestEU ma wygenerować łącznie aż 372 mld euro inwestycji w całej Unii Europejskiej, w różnych obszarach, w tym w ramach szeroko rozumianego Mechanizmu Sprawiedliwej Transformacji.

Dyskusja o sprawiedliwej transformacji odbyła się w ramach obrad Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2021 w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.