W ramach darowizny miasto otrzymało m.in. wieżę szybową szybu Witczak wraz z infrastrukturą

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

Spółka Restrukturyzacji Kopalń przekazała miastu Bytom wieżę i zabudowania Szybu Witczak. W sumie to prawie 3 ha terenów poprzemysłowych. SRK i gmina przygotowują przejęcie pierwszych budynków mieszkalnych w Miechowicach i Bobrku.

- Zależy nam na tym, aby dawać samorządom ten impuls i być ich sprzymierzeńcem w realizacji ciekawych i potrzebnych społecznie projektów. Można się także cieszyć z tego, że kolejny górniczy symbol zostanie w Bytomiu, który jest tak silnie kojarzony z przemysłem wydobywczym - przekonuje Jarosław Wieszołek, prezes SRK.

W ramach darowizny miasto otrzymało m.in. wieżę szybową szybu Witczak wraz z budynkami rozdzielni i maszynowni, wentylatorów i gospodarczo-biurowym. Ponadto elektryczną maszynę wyciągową, wywrót samojezdny wozów kopalnianych, a także część elementów wyposażenia.

- Myślimy o różnych funkcjach dla tego miejsca. Przede wszystkim chcielibyśmy stworzyć tu zaplecze techniczne spółki komunalnej, która zajmuje się utrzymaniem czystości - tłumaczy Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia.

Szyb Witczak został zgłębiony w latach 1961-1965 jako peryferyjny szyb KWK Dymitrow, czyli późniejszej KWK Centrum. Jego głębokość wynosiła 774,1 metra, rząpia 31,4 m, co w sumie dawało 805,5 m. Stalowa wieża szybowa ma 35 m. Sama infrastruktura szybowa zaczęła być demontowana w czerwcu 2021 r.

Natomiast pod koniec kwietnia 2022 r. rozpoczęło się zasypywanie rury szybowej kruszywem. Proces ten trwał blisko pięć miesięcy.

Pierwsze budynki SRK już wkrótce zostaną przekazane gminie

W maju tego roku prezydent Mariusz Wołosz oraz prezes Spółki Restrukturyzacji Kopalń Jarosław Wieszołek, podpisali list intencyjny dotyczący przejęcia przez miasto Bytom całego zasobu mieszkaniowego SRK leżącego w granicach naszego miasta.

- To ponad 5 tys. lokali w ponad 900 budynkach. Pracujemy nad treścią porozumienia w sprawie przejęcia pierwszych budynków mieszkalnych w Miechowicach i Bobrku - mówi prezydent Mariusz Wołosz.

- To kamień milowy w naszej nowej polityce mieszkaniowej. Naszym celem jest racjonalne wykorzystanie wszystkich zasobów właśnie po to, by wspomagać rozwój regionu i dynamizować procesy transformacyjne, również w sferze społecznej. Współpraca z Bytomiem jest tego najlepszym przykładem - tłumaczy z kolei Jarosław Wieszołek, prezes SRK.

Na mocy porozumienia z SRK, do końca 2026 r., miasto Bytom przejmie cały zasób mieszkaniowy spółki - 5352 lokale mieszkalne w 923 budynkach. Po komunalizacji tego zasobu, mieszkaniami zarządzać będzie gminna jednostka - Bytomskie Mieszkania. Dzięki temu, docelowo liczba wszystkich mieszkań w zarządzie Bytomskich Mieszkań wzrośnie o ponad 55 proc. Lokatorzy będą mogli starać się o wykup mieszkań na preferencyjnych warunkach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.