Podobno pierwszą szopkę ukazującą moment narodzin Jezusa Chrystusa stworzył sam św. Franciszek z Asyżu. Wszystko w niej było jak najbardziej autentyczne i żywe. Trudno jednak wyobrazić sobie podobne przedsięwzięcie w dzisiejszych czasach, jeszcze trudniej święta Bożego Narodzenia bez szopki. W wielu śląskich domach wciąż trwa tradycja budowania stajenki. Zwykle po Trzech Królach organizuje się tradycyjne konkursy na najpiękniejszą.
Tak jest m.in. w radzionkowskim Domu Kultury Karolinka, gdzie dziś wieczorem zaprezentowano 36 wspaniałych szopek z elementami górniczymi. Przy okazji wręczono nagrody ich autorom, którzy rywalizowali z sobą w trzech kategoriach: prac zbiorowych, twórców do lat trzynastu oraz powyżej tego wieku.
- Autorzy poszczególnych prac błyskali niesłychaną wprost fantazją. W szopkach pojawiły się postacie górników, szyby kopalniane, podziemne chodniki, a nawet wagony po brzegi wypełnione węglem i to najprawdziwszym, wprost z kopalni – opisuje Małgorzata Janota animatorka konkursu, nie kryjąc, że jego regulamin promował właśnie elementy regionalne.
Zarówno starsi jak i młodsi twórcy podkreślali tym samym swój związek z górniczą tradycją, bądź to rodzinny, bądź sentymentalny.
W kategorii prac zbiorowych zwyciężyli wychowankowie Przedszkola nr 4 w Radzionkowie. Katarzyna Hyra i Dominka Nurzyńska triumfowały w kategorii do 13 lat, zaś pierwsze miejsce w rywalizacji młodzieży i dorosłych przypadło Stefanowi Piechowiakowi, emerytowanemu górnikowi z Tarnowskich Gór.
- Jak każdego roku cała rodzina pomagała mi w stawianiu szopki i dlatego wygraliśmy już po raz drugi – przyznał tata.
Stajenka Piechowiaków jest dwupiętrowa, a mały Jezusek znalazł swoje miejsce w górniczym wyrobisku.
Kasia i Dominika również pokusiły się o podobna scenografię.
- Węgiel do wagonika podarował nam wujek, górnik – pochwaliły się dziewczęta.
Radzionkowski konkurs – co ciekawe – organizowany jest przy współpracy bytomskiego koła PTTK i w tym roku odbył się już po raz dwudziesty piąty.
Prezydent podpisał ustawę pozwalającą strzelać gumowymi kulami do niedźwiedzi i żubrów
Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, przygotowaną przez posłów Polski 2050. Nowela pozwala myśliwym odstraszać niedźwiedzie i żubry przy wykorzystaniu broni gładkolufowej z użyciem np. gumowych pocisków.