W przyszłym tygodniu rusza dwudniowa konferencja na temat bezpieczeństwa pracy w górnictwie

fot: Witold Gałązka/ARC

Naczelnym tematem drugiego dnia będzie komunikacja, którą po katastrofach i wypadkach w kopalniach przedsiębiorca górniczy prowadzi z rodzinami ofiar i mediami

fot: Witold Gałązka/ARC

W najbliższą środę, 12 czerwca, w miejscowości Bystra nieopodal Bielska-Białej, wystartuje Akademia BHP Wydawnictwa Górniczego. Dwudniowa konferencja organizowana przez wydawcę Trybuny Górniczej i portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, dotyczyć będzie szeroko pojętego BHP i dobrych praktyk w zakresie bezpieczeństwa pracy, w szczególności w branży górniczej i okołogórniczej. 

Honorowym patronatem wydarzenie objęły Wyższy Urząd Górniczy i Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

- Pragnę przekazać wyrazy poparcia dla organizowania przedsięwzięcia, którego celem jest propagowanie bezpiecznej pracy w polskich przedsiębiorstwach górniczych. Jestem przekonany, że planowane spotkanie będzie doskonałą okazją do skonfrontowania doświadczeń, a także do uzyskania informacji pomocnych w codziennej pracy – zaznaczył prezes WUG Adam Mirek.

- W CSRG przywiązujemy naprawdę dużą wagę do spraw bezpieczeństwa. Jedna z naszych spółek zajmuje się usługami prewencyjnymi, w tym także doradzaniem w trudniejszych sytuacjach, w jakich znajdują się górnicy, w tym kadra inżynieryjna poszczególnych kopalń. Taka konferencja, jak ta zaproponowana przez Wydawnictwo Górnicze, to przede wszystkim wymiana poglądów, panel dyskusyjny na złożone tematy występujące w branży – powiedział dr inż. Piotr Buchwald, prezes CSRG.

- Wyższy Urząd Górniczy weźmie udział w Akademii BHP, ponieważ jest to ważne forum wymiany doświadczeń nadzoru górniczego z pracodawcami i ekspertami w tej dziedzinie – przyznał z kolei Krzysztof Król, wiceprezes WUG. Podkreślił, że ciągłe przypominanie o zasadach bezpiecznej pracy w kopalniach węgla kamiennego jest wręcz niezbędne.

Wśród panelistów konferencji, oprócz specjalistów z WUG, znajdą się m.in. reprezentanci spółek górniczych, okołogórniczych i energetycznych, naukowcy i dziennikarze.

Znaczące miejsce w programie konferencji zajmie komunikacja kryzysowa.

- Szczególną wagę przykładamy do tematyki, która wypełni drugi dzień debaty – komunikacji, którą po katastrofach i wypadkach w kopalniach przedsiębiorca górniczy prowadzi z rodzinami ofiar i mediami. Tragedie w Zofiówce i Stonawie, które wstrząsnęły opinią publiczną w ciągu minionego roku, pokazały, że standardy tej komunikacji nie są jednolite. Naszą ambicją jest, aby konferencja dała początek wypracowywaniu dobrych praktyk, a pracodawcy otrzymali gotową instrukcję postępowania, pomocną w kryzysowych momentach – mówi Anna Zych, wiceprezes Wydawnictwa Górniczego.

Oprócz tego przewidziano panele dotyczące tematów takich, jak m.in. postulowane zmiany w przepisach BHP w zakładach górniczych, zagadnienia bezpieczeństwa transportu podziemnego, największe katastrofy górnicze na przestrzeni ostatnich lat czy działalność zakładowych jednostek ratowniczych.

W programie konferencji zaplanowano także m.in. wystawy sprzętu i technik BHP oraz pokazy technik ratowniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.